- Jesteśmy w końcowej fazie negocjacji - powiedziała PARKIETOWI Natalia Biej z ukraińskiego koncernu AwtoZAZ, który jest inwestorem w FSO. - Z dużą dozą prawdopodobieństwa mogę powiedzieć, że umowę licencyjną podpiszemy w pierwszych miesiącach przyszłego roku - dodała. Zapewniła, że zgodnie z ogłoszonymi wcześniej planami, produkcja nowych samochodów ruszy w stołecznej fabryce pod koniec 2006 roku - w październiku, najdalej w listopadzie.

Jeszcze nie wiadomo, czy FSO zakupi jedną czy dwie licencje. - Wdrożenie produkcji jednego modelu jest oczywiście wygodniejsze i prostsze do przeprowadzenia - powiedziała Natalia Biej. - Ale może się okazać, że jeden nowy samochód nie zapewni odpowiedniego poziomu sprzedaży i wtedy zdecydujemy się na dwa modele - wyjaśniła. Nawet wówczas FSO podpisałaby jednak umowy tylko z jednym producentem. Z jakim, tego przedstawicielka inwestora nie chciała zdradzić. Wiele wskazuje jednak na to, że z taśm produkcyjnych na Żeraniu od przyszłego roku zjeżdżać będą chevrolety. Już wcześniej Ukraińcy zapowiadali, że w 2006 roku w FSO może być zmontowanych nawet ok. 20 tys. nowych aut.

Zgodnie z podpisaną pod koniec czerwca umową zakupu 20% akcji FSO przez AwtoZAZ, w tym roku łączna produkcja na Żeraniu miałaby sięgnąć 42,5 tys. aut. Docelowo w 2009 roku w stołecznej fabryce ma powstawać 150 tys. samochodów rocznie.

Przedstawicielka ukraińskiego inwestora dodała, że trwają też poszukiwania nowego modelu dla należących do grupy FSO zakładów w Nysie. - Mamy już dwie propozycje, ale kiedy podpiszemy umowę i kiedy produkcja nowego auta ruszy, na razie nie jestem w stanie określić - powiedziała nam Natalia Biej.