O planach zakupu samolotów A320 poinformował premier Chin Wen Jiabao na konferencji prasowej w Paryżu. Jest to największe zamówienie Airbusa z Chin. Samoloty będą dostarczone do sześciu tamtejszych linii lotniczych. W listopadzie Boeing dostał zamówienie z Chin na 70 samolotów za 4 mld USD. W sumie do końca listopada do amerykańskiego koncernu wpłynęły w tym roku zamówienia na 800 maszyn. Airbus do końca października ma zamówione 644 samoloty. Europejski koncern ogłasza komunikaty o nowych zamówieniach raz na miesiąc i dane za listopad poda dopiero w przyszłym tygodniu. Na pewno jednak chińskie zamówienie znacząco przybliży Airbusa do rywala zza oceanu.

Wszyscy producenci samolotów są zgodni co do tego, że Chiny będą ich najważniejszym rynkiem przez najbliższe lata. Air China i sześciu innych tamtejszych przewoźników do 2023 r. może potrzebować prawie 1800 samolotów wartych 230 mld USD. Co roku 100 mln chińskich turystów spędza urlopy za granicą.

Po wizycie Wena w fabryce Airbusa w Tuluzie poinformowano, że Francja zbuduje linię montażową tych maszyn w Chinach. Boeing chce do 2010 r. kupić w Chinach części zamienne do samolotów za łączną kwotę 1,3 mld USD.

Bloomberg