Bank z Dublina, drugi pod względem wielkości aktywów w Irlandii, zapowiedział, że jego zysk na akcję wyniesie w tym roku 1,42 euro. Średnia prognoz analityków była nieco wyższa i wynosiła 1,44 euro. W ub.r. irlandzki bank zarobił 1,27 euro na papier.

Szybki rozwój gospodarczy i najniższe w strefie euro bezrobocie zachęcają Irlandczyków do zaciągania kredytów na domy i rozwój firm. W Irlandii i Wielkiej Brytanii wartość kredytów udzielonych przez AIB przedsiębiorstwom wzrośnie w tym roku o 25%. Przy czym ich jakość jest bardzo dobra. Rezerwy na złe pożyczki są w tym roku mniejsze niż 0,2% ich wartości.

W Polsce bank ma największe przychody z opłat w funduszach inwestycyjnych i z działalności maklerskiej, natomiast wartość kredytów zwiększy się w tym roku o ok. 2%. Osiągnięcie szybszego wzrostu w naszym kraju, gdzie AIB kontroluje Bank Zachodni WBK, wciąż jest dla Irlandczyków "wyzwaniem". Polskie firmy są słabo zainteresowane kredytami inwestycyjnymi, a kredyty hipoteczne udzielane są w narodowej walucie.

Kurs akcji AIB spadł wczoraj w Dublinie o 1%, ale w poniedziałek odnotowały rekord na zamknięciu. Od początku roku papiery zyskały 20%.

Bloomberg