Wczorajszy dzień upłynął pod wpływem spadku cen na rynku obligacji. Po wcześniejszych perturbacjach związanych z obniżeniem ratingu kredytowego dla Węgier, spadek ten wydaje się zrozumiały, a przy tym stosunkowo niewielki, gdyż inwestorzy postrzegają polskie "fundamenty" o wiele lepiej niż węgierskie.

Na wczorajszej aukcji obligacji 7-letnich zmiennokuponowych Ministerstwo Finansów sprzedało całą oferowaną pulę o wartości 3 mld złotych. Popyt na te papiery wyniósł 8,35 mld złotych i przewyższał podaż o 2,78. Porównując wyniki wczorajszej aukcji z poprzednią, w czerwcu, widoczny jest spadek wskaźnika bid/cover obrazującego stosunek popytu do podaży. Duże zainteresowanie ze strony inwestorów świadczy o tym, że spodziewają się oni wzrostu poziomu stóp procentowych w najbliższych latach. Zadowolenie z dobrego wyniku przetargu potwierdziło Ministerstwo Finansów oferując na aukcji dodatkowej papiery warte 600 mln złotych. Cała ta oferta znalazła nabywców przy popycie wynoszącym 1,19 mld złotych. Najbliższe dni nie przyniosą znaczących danych makroekonomicznych na rynku krajowym. Dlatego rynek powinien podążać za kwotowaniami niemieckich bundów.