"Ja bym jednak przez najbliższe dwa-trzy dni kupował euro po 3,85 zł. Wydaje mi się, że pod koniec roku złoty dużo słabszy jednak nie będzie. Poziomem, do którego może dojść, jest 3,89 zł, a poziomem wspierającym - 3,83 zł" - dodał.
W czwartek o godzinie 10:05 za euro płacono średnio 3,8500 zł, natomiast dolar kosztował 3,2720 zł, co odpowiadało odchyleniu od starego parytetu na poziomie 16,23% (wyliczenia Kredyt Banku). Na rynku międzynarodowym za euro płacono 1,1770 USD.
W środę o godzinie 16:40 za euro płacono 3,8410 zł, natomiast dolar był warty 3,2760 zł, co odpowiadało odchyleniu od starego parytetu na poziomie 16,30% po mocnej stronie. Na rynku międzynarodowym za euro płacono 1,1726 USD. (ISB)
bas/tom