Emisja PBG obejmie 1,5 mln walorów, z których spółka może pozyskać ponad 100 mln zł (przy piątkowym kursie - 73,4 zł - jej wartość przekroczyłaby 110 mln zł). Jerzy Wiśniewski - założyciel, największy akcjonariusz (54% w głosach) i zarazem prezes przedsiębiorstwa - zapowiedział, że nie weźmie udziału w ofercie publicznej. Dlatego zarząd rekomendował wyłączenie prawa poboru.

Instytucje finansowe, dysponujące mniejszościowymi pakietami, uważały jednak, że lepszym rozwiązaniem będzie nieograniczanie praw dotychczasowych akcjonariuszy. Do swoich racji udało im się przekonać radę nadzorczą PBG, która w piątek uznała, że wyłączenie prawa poboru nie leży w interesie spółki. W sobotę NWZA jednogłośnie przegłosowało uchwałę o podwyższeniu kapitału z prawem poboru dla dotychczasowych akcjonariuszy. Dzień prawa poboru został ustalony na 11 stycznia. Każde z 7,02 praw umożliwi objęcie 1 akcji serii E.

W sobotnim zgromadzeniu akcjonariuszy po raz pierwszy wzięły udział instytucje finansowe (wcześniej, mimo 1,5-rocznej obecności PBG na GPW, byli reprezentowani jedynie założyciele firmy). Zarejestrowały łącznie ponad 2 mln akcji. Ten pakiet dawał im 15,1% głosów obecnych na NWZA.