W ubiegłym tygodniu informowaliśmy, że Ministerstwo Zdrowia opowiada się za przekształceniem PHF w koncern i włączeniu do niego giełdowej Jelfy. Doniesienia te wywołały zdziwienie i niedowierzanie zainteresowanych stron. Pomysłu nie chciały komentować ARP i PZU (razem ze Skarbem Państwa sprzedają blisko 47,83% akcji Jelfy) ani potencjalny inwestor - AB Sanitas. Analitycy giełdowi uznali go za mało realny. Ostrożnie do pomysłu odniósł się również Andrzej Kleczewski, prezes PHF.
Pomysł w realizacji
Resort zdrowia podtrzymuje swoje plany i dąży do ich wdrożenia. - Przedstawiliśmy Ministerstwu Skarbu Państwa propozycje utworzenia z PHF jednej firmy i włączenia do niej Jelfy - powiedział zapytany przez PARKIET Bolesław Piecha, wiceminister zdrowia. Resort skarbu zapytany o komentarz w tej sprawie odpowiedział, że oczekuje na szczegóły projektu. - Spodziewamy się również propozycji, w jaki sposób takie włączenie mogłoby zostać przeprowadzone - powiedziała rzecznik resortu Barbara Kasprzycka. Dodała, że teraz MSP czeka na rekomendację Agencji Rozwoju Przemysłu w sprawie transakcji. Na początku grudnia wybrany został inwestor - litewski AB Sanitas - a jeszcze przed świętami ma być gotowy projekt umowy sprzedaży. Zgodnie z harmonogramem, ARP ma uzyskać zgodę Skarbu Państwa i PZU na sprzedaż pakietu do końca stycznia 2006 r. Gdyby to się udało, umowa mogłaby zostać podpisana 9 lutego.
Sanitas niedobry?
Jednak, zdaniem resortu zdrowia, sprzedaż akcji Jelfy nie jest korzystna z punktu widzenia interesu społecznego. - Myślę, że pomysł sprzedaży Jelfy nie jest dobry. Sanitas to żaden inwestor. Inwestor strategiczny, według mnie, przychodzi z listą leków refundowanych, które chce produkować. Sanitas ma w swoim portfolio leki takie same albo gorsze od tych, które są wytwarzane w Jelfie - stwierdził wiceminister. Wcześniej proces i wybór Litwinów oprotestowały firmy uczestniczące w przetargu, związkowcy jeleniogórskiej firmy, a także partie polityczne: PO, SLD i LPR. Zarzucano m.in. obecnemu ministrowi skarbu Andrzejowi Mikoszowi konflikt interesów. Przed objęciem funkcji doradzał Sanitasowi.