- Przyszły rok powinien być lepszy dla ING Banku Śląskiego niż rok bieżący. Nie widzę zagrożeń dla gospodarki. Jestem optymistycznie nastawiony - powiedział Brunon Bartkiewicz, prezes banku. Nie przedstawił jednak konkretnego planu finansowego. Dzięki zwiększeniu zainteresowania kredytami i produktami oszczędnościowymi, zysk netto banku w III kwartale wzrósł niemal dwukrotnie, do 160 mln zł. Po trzech kwartałach był aż o 80% lepszy niż w analogicznym okresie 2004 r., sięgając 418 mln zł.
Marek Juraś, analityk DM BZ WBK, prognozuje w raporcie z 15 grudnia, że w IV kwartale bank zarobi 124 mln zł, a zysk netto za cały rok wyniesie 542 mln zł. Jednak prognoza na 2006 r. zakłada spadek zysku do 486,6 mln zł.
Analityk wydał rekomendację "akumuluj" dla akcji ING BSK, wyznaczając cenę docelową na 590 zł. Jego zdaniem, bank jest niedowartościowany przez rynek, a w rocznej perspektywie oferuje ponad 10-proc. potencjał wzrostu. Wczoraj kurs wyniósł 561 zł.
Reuters