Ford dokonał inwestycji, kupując uprzywilejowane akcje w całości należącej do niego brytyjskiej spółce. Firma z siedzibą w Coventry zakończyła 2004 r. stratą przed opodatkowaniem w wysokości 430 mln funtów. - Warunki handlu były dla Jaguara jeszcze gorsze w 2005 r., ale obecne dofinansowanie potwierdza zaangażowanie Forda w naszą firmę - powiedział rzecznik Jaguara Don Hume. Odmówił natomiast wyjaśnienia, jak te pieniądze będą wykorzystane.
Jaguar w 2004 r. zakończył produkcję w jednej z brytyjskich fabryk, zwolnił 1150 pracowników i anulował plan produkowania 200 tys. pojazdów rocznie. Ford nie opublikował harmonogramu przywrócenia rentowności Jaguara. Jedynie firma z Detroit, analizująca rynek motoryzacyjny, CSM Worldwide poinformowała, że w przyszłym roku Jaguar może zmniejszyć produkcję do 80 tys. samochodów.
Ford obniżył cel finansowy wyznaczony dla jego Premier Automotive Group, a więc europejskich luksusowych aut. W jej skład, oprócz Jaguara, wchodzą Land Rover, Aston Martin i Volvo. Uprzednio zakładano, że grupa ta do 2006 r. wytworzy jedną trzecią zysku Forda z produkcji samochodów.
Ford w III kwartale odnotował stratę w wysokości 284 mln USD, pierwszą od prawie 2 lat, czego przyczyną był spadek sprzedaży wozów sportowych. W grudniu amerykański koncern sprzedał za 5,6 mld USD w gotówce swoje udziały w wypożyczającej samochody firmie Hertz.
Ford kupił Jaguara za 1,6 mld funtów w 1989 r. W ub.r. dofinansował go kwotą 260 mln funtów.