29 grudnia był czwartym dniem spotkań akcjonariuszy na NWZA Banku Ochrony Środowiska. Samo walne trwa już ponad tydzień. W czwartek zgromadzenie, zwołane na godz. 10, rozpoczęło się z opóźnieniem. Główni akcjonariusze banku: Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz Skandinaviska Enskilda Banken do ostatniej chwili ustalali, do kiedy ma być ogłoszona kolejna przerwa techniczna. Do 3 stycznia czy do jutra? Zwyciężyła opcja szwedzka. Obrady rozpoczną się dziś o godz. 16.

Trwają zacięte negocjacje. NFOŚiGW chce odkupić pakiet akcji BOŚ od SEB. Szwedzi ponoć są gotowi wyjść ze spółki. Finisz rozmów rozbija się o cenę, po jakiej miałoby dojść do transakcji.

Ogłaszając przerwę, Piotr Czyżewski, przewodniczący rady nadzorczej banku, powiedział również, że akcjonariusze dążą do porozumienia, co pozwoli przejść do merytorycznej części NWZA. A głównym celem zwołanego na 22 grudnia zgromadzenia było podwyższenie kapitału banku maksymalnie o 40% i w efekcie dokapitalizowanie go kwotą ok. 350 mln zł. Z naszych informacji wynika, że uczestnicy obrad prawdopodobnie nie dojdą do tego punktu porządku NWZA i sprawa podniesienia kapitału przesunie się w czasie. Priorytetem stało się bowiem uporządkowanie spraw własnościowych.

Ministerstwo Środowiska na razie nie chce komentować sytuacji w banku. Jak poinformowało nas biuro prasowe, resort ustosunkuje się dopiero do uchwał NWZA. Zarówno NFOŚiGW, jak i pozostałe wojewódzkie fundusze, będące akcjonariuszami banku, potrzebują zgody ministra na wszelkie posunięcia kapitałowe.

Wczoraj kurs BOŚ zniżkował o kolejne 2,2% i wyniósł 72,90 zł.