"W mechanizm łagodnego wzmacniania się złotego, jaki mieliśmy po marcu 2005 roku, zostały wpisane pewne czynniki nadzwyczajne i one rzeczywiście sprawiają, że ta aprecjacja jest tak wyraźna, jak w tej chwili" - powiedział Filar we wtorkowym wywiadzie dla radia PiN.
"W warunkach, kiedy trend jest łagodny w stronę aprecjacji dawanie sygnałów, że będziemy sprzedawać walutę i tym samym sprzyjać trendowi, jest niczym innym, jak zachęceniem krótkoterminowych graczy na rynku walutowym do tego, żeby w tę grę jeszcze intensywniej wchodzili" - dodał.
Filar podkreślił, że opinię taką bardzo wyraźnie potwierdzają dealerzy rynku walutowego, którzy zwracają uwagę na to, że przede wszystkim krótkoterminowi gracze grają na tym rynku i to oni wzmacniają złotego.
Członek RPP bardzo pozytywnie ocenił zapowiedź premiera Kazimierza Marcinkiewicz, że odbędzie rozmowę z wiceministrami odpowiedzialnymi za politykę pieniężną.
"Bardzo zasadne jest rozmawianie z tymi wiceministrami, którzy odpowiadają za strategię obsługi naszego długu publicznego. [...] Myślę, że to jest bardzo dobry moment na to, żeby ministerstwo zastanowiło się, jakie działania podjęło i jakie są ich skutki" - powiedział Filar.