Wiceminister dodał, że obecnie czeka MSP na odpowiedz UniCredito i podtrzymuje stanowisko, że fuzja BPH i Pekao SA nie jest dobra dla polskiego sektora bankowego.
"Nie ma terminu spotkania z UniCredito" - powiedział także Szałamacha.
Wiceminister nie chciał komentować informacji podanych w środę przez "Rzeczpospolitą"
"Nie będziemy komentować spekulacji prasowych dotyczących wyjścia z sytuacji konfliktowych. To są rozważania wolnej prasy" - powiedział.
Według "Rz", Skarb Państwa chciałby, aby UniCredito , większościowy właściciel Banku Pekao SA, zostało zmuszone do pozbycia się większościowego pakietu Banku BPH, który otrzymało po przejęciu niemieckiej grupy HVB. BPH miałoby trafić do holenderskiego Rabobanku, największego akcjonariusza Eureko, które posiada 31,8% akcji PZU i domaga się pakietu większościowego, na mocy umowy prywatyzacyjnej. W zamian za BPH, holenderscy inwestorzy zrezygnowaliby z roszczeń co do PZU. Natomiast na bazie BPH i PZU Rabobank - właściciel 35% akcji BGŻ - mógłby stworzyć grupę bankowo-ubezpieczeniową.