Reklama

Arbitraż za 10 mln koron

Choć od czasu, gdy czeski Agrofert Holding złożył do sądu arbitrażowego w Pradze pozew przeciwko Orlenowi, minął już prawie miesiąc, płocki koncern nie dostał żadnej oficjalnej informacji na ten temat. Dlaczego?

Publikacja: 12.01.2006 06:31

Czeski holding informował, że wniosek przeciw Orlenowi złożył w praskim sądzie arbitrażowym już 16 grudnia. - Oficjalnie wciąż nic nie wiemy o jakimkolwiek wniosku Agrofertu przeciwko nam - deklaruje Cezary Smorszczewski, wiceprezes Orlenu. Jego zdaniem, w tej sytuacji można podejrzewać, że z pozwem jest coś nie tak, np. nie został opłacony.

Okazuje się, że Agrofert... faktycznie nie wniósł jeszcze wymaganej opłaty. Zgodnie z procedurą, ma jednak na to czas do końca przyszłego tygodnia. I zamierza w tym terminie opłacić wniosek. Przy skali roszczeń, jakie ma wobec Orlenu, zapłacić będzie musiał niemało, bo ponad 10 mln koron (ponad 1,3 mln zł).

Kiedy Orlen może się spodziewać zawiadomienia w sprawie arbitrażu? - W sprawach międzynarodowych mamy 30 dni na zawiadomienie pozwanego o tym, że wpłynął do nas wniosek - powiedziała PARKIETOWI Marie Moravcova, sekretarz praskiego sądu arbitrażowego. - Czas liczy się od momentu wypełnienia przez pozywającego wszelkich formalności, w tym również opłacenia wniosku - dodała. Jeśli Agrofert opłaci wniosek, PKN otrzyma zawiadomienie nie później niż w drugiej dekadzie lutego.

Przypomnijmy, że Czesi żądają od polskiego koncernu wypłacenia 77,27 mln euro umownej kary za niewywiązanie się z umów, jakie strony zawarły w kwietniu 2004 r. Chodzi o porozumienie dotyczące sprzedaży Agrofertowi pięciu spółek chemicznych z grupy przejętego przez PKN Unipetrolu. Prezes Igor Chalupec uważa, że jego spółka wywiązała się z tych umów w takim stopniu, w jakim było to zgodne z prawem. Mimo to w sierpniu ub.r., w związku z ewentualnymi "czeskimi" zobowiązaniami, Orlen utworzył rezerwy o wartości 376 mln zł.

Większa sieć PKN w Niemczech?

Reklama
Reklama

Sieć detaliczna Orlenu Deutschland może w najbliższym czasie wzbogacić się nawet o kilkadziesiąt nowych placówek. - Przeanalizowaliśmy trzy potencjalne oferty, każda dotyczyła od kilkunastu do kilkudziesięciu stacji - powiedział prezes Orlenu Igor Chalupec. - Okazało się, że zakup dwóch z tych sieci byłby dla nas nieopłacalny, ale trzecia jest opłacalna - dodał. Według niego, na transakcji skorzystałaby także druga strona. Igor Chalupec nie zdradził jednak, kiedy mogłoby dojść do przejęcia tych placówek. Sieć Orlenu Deutschland liczy dziś prawie 500 stacji i ma ok. 8-proc. udział w rynku Niemczech Północnych. Spółka chce w przyszłym roku osiągnąć poziom co najmniej 10%, a to oznacza konieczność dokupienia ok. 150 stacji.

Rekordowy kurs Unipetrolu

Kurs akcji kontrolowanego przez PKN Orlen czeskiego Unipetrolu osiągnął na wczorajszej sesji w Pradze rekordowy poziom. W ciągu dnia za walory spółki płacono nawet 258 koron czeskich. Na zamknięciu akcje wyceniano na 256,7 CZK, czyli o 4,7% więcej niż dzień wcześniej.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama