W ostatnich dniach - pierwszy raz od maja 2004 r. - roczna zmiana WIG20 przekroczyła 50%. W ostatni piątek wyniosła 50,4%, wczoraj sięgnęła 51,8%. To kolejny dowód na to, jak bardzo rozgrzany jest nasz rynek. W trwającej od wiosny 2003 r. hossie mieliśmy zaledwie kilka przypadków, kiedy roczna zmiana WIG20 przekraczała 50%. Pierwszy raz zdarzyło się tak na jesieni 2003 r. We wrześniu zbiegło się to z ustanowieniem lokalnego szczytu i poprzedziło silną wyprzedaż. Podobnie było w październiku, kiedy rynek odrabiał wcześniejsze straty. Poprzedniej górki nie udało się wtedy pokonać, a w kolejnych tygodniach doszło do pogłębienia jesiennej korekty. Następnie roczna zmiana WIG20 wyniosła więcej niż 50% w lutym 2004 r. Tym razem nie sprowadziło to na parkiet przeceny. Pojawiły się jedynie kłopoty z pięciem się indeksu w górę. Co prawda, od 9 lutego 2004 r., czyli sesji, kiedy roczna zmiana przekroczyła 50% do lokalnego szczytu z połowy kwietnia, notowania największych firm podniosły się prawie o 10%, ale jeśli wziąć pod uwagę wartość indeksu po 3 miesiącach od tego zdarzenia, to zysków już nie było. Wcześniejsze przypadki, gdy WIG20 notował roczną zmianę przekraczającą 50%, miały miejsce w początkach 2000 r., a przedtem przez prawie cały 1996 r. i w początkach 1997 r.
Próbując na podstawie tych doświadczeń stawiać obecnie diagnozę dla WIG20, trzeba liczyć się z utrzymaniem się podwyższonej zmienności notowań. Tak bywało w przeszłości. ATR z 5 sesji może pozostawać w najbliższym czasie w granicach 2-3%. Wczoraj przekroczył 2%. Równocześnie można przyjąć, że skokowy wzrost kursów z pierwszych sesji 2006 r. w dużym stopniu wyczerpał potencjał zwyżki - teraz albo jej tempo wyraźnie "siądzie", albo dojdzie do gwałtownego odwrócenia tendencji. Wczorajsza sesja nie daje jasnej odpowiedzi, który z tych scenariuszy może być realizowany. Skala wzrostu i obroty jej towarzyszące przekonują, że rynek wciąż jest w dobrej kondycji. Równocześnie sezon publikacji wyników za IV kwartał w USA zaczął się od dwóch wpadek spółek z indeksu DJIA (Alcoa i DuPont). Trzecia może zniecierpliwić posiadaczy akcji i skłonić ich do wyprzedaży.