Analitycy zwracają uwagę, że zapowiadane przez zarząd banku wyniki przekraczające 1 mld zł netto są wyższe od oczekiwań rynkowych.
"Wierzymy także, że UniCredito dostanie zgodę na przejęcie BPH w pierwszym kwartale 2006 roku. Naszym zdaniem, po rezygnacji Andrzeja Miłosza ze stanowiska ministra skarbu, zawarcie kompromisu między UniCredito a rządem jest dużo bardziej prawdopodobne" - napisali analitycy.
Ich zdaniem jednak, taka decyzja jest już w cenie akcji.
"Pozostajemy pozytywnie nastawienie do przyszłości banku, ale obniżamy rekomendację z powodu wyceny godziwej banku na poziomie 740,3 zł (wliczając 10-proc. premię wynikającą z synergii z połączenia z Pekao)" - czytamy także. (ISB)
qk/tom