Spółka produkuje m.in pręty i rury z miedzi. W skład grupy kapitałowej wchodzą Huta Metali Nieżelaznych Szopienice oraz Walcownia Metali Dziedzice. Grupa kapitałowa jest przede wszystkim odbiorcą miedzi - surowca, który od dwóch lat bez przerwy drożeje. To negatywny czynnik dla Hutmenu. - Na pewno ubiegły rok nie należał do dobrych. Otoczenie makroekonomiczne nie sprzyjało firmie. Z tym co teraz dzieje się na rynku - wysoką, rosnącą ceną miedzi i umacniającym się złotym - możemy walczyć tylko w długim terminie, restrukturyzując spółkę i tnąc koszty, zwiększając wydajność pracy. Ten proces zaczął się w ubiegłym roku. Obawiam się, że i 2006 rok nie będzie dla Hutmenu łatwy. Spodziewamy się jednak pierwszych pozytywnych efektów podjętych już działań - mówi Krzysztof Adamski, członek zarządu Impexmetalu, większościowego właściciela Hutmenu. Spółka musi przenosić koszt pozyskania surowca na produkty. To hamuje popyt i skłania potencjalnych odbiorców do wyboru alternatywnych rozwiązań.
Zysku raczej nie będzie
Udział eksportu w przychodach spółki przekracza 50%. Przy obecnej cenie złotego jest on co najwyżej na krawędzi opłacalności. - Trudno więc spodziewać się, że firma zanotuje zysk za ubiegły rok - mówi K. Adamski.
Po trzech kwartałach 2005 roku skonsolidowane przychody Hutmenu wynosiły 762 mln zł, strata netto 4,5 mln zł. Trudno spodziewać się, że spółka pokaże niezły wynik w czwartym kwartale. Tradycyjnym okresem "żniw" dla firmy są bowiem miesiące wiosenne i letnie - czyli wtedy, kiedy trwa w pełni sezon budowlany, a w elektrowniach i elektrociepłowniach rozpoczynają się modernizacje i remonty.