Tras Intur dostarczy wyroby dla nowego klienta warte około 600 tys. euro w 2006 roku i 700 tys. euro w następnym. - Pierwsze zlecenie na 210 tys. euro już wpłynęło. Do Poczdamu sprzedamy okna drewniane, PCW i aluminiowe - mówi Jan Mazur, prezes inowrocławskiej firmy. Niedawno mógł się pochwalić podobnym kontraktem, jednak o wyższej wartości - niemiecki przedsiębiorca zobowiązał się do kupowania od giełdowej spółki produktów za co najmniej 2 mln euro zarówno w 2006, jak i 2007 roku. Tras na razie nie ujawnia nazw kontrahentów, gdyż - jak tłumaczy - negocjuje kolejne umowy z konkurencyjnymi firmami.

W mijającym tygodniu zarząd Trasu Inturu miał przedstawić radzie nadzorczej strategię dla spółki na co najmniej najbliższy rok. - Zarząd dostał na to jeszcze miesiąc. W czwartek wstępnie zaakceptowano podstawowe kierunki działania - informuje Jan Mazur. Nie chce mówić o stawianych celach na 2006 rok, dopóki nie zaakceptują ich nadzorcy. - Chodzi o zadania i działalność spółki już w normalnych warunkach, czyli po restrukturyzacji - dodaje. Zapewnia, że koszty związane z restrukturyzacją majątku i organizacji spółki (istotnie obciążyły rezultaty 2004 i 2005 roku) w tym roku już się nie pojawią. - Wszelkie niezbędne rezerwy zostaną uwzględnione w sprawozdaniu za IV kwartał ubiegłego roku - twierdzi prezes.

W piątek kurs Trasu Inturu wzrósł o 5,8%, do 3,26 zł.