"Mimo kilku ataków na polską walutę w czwartek i piątek, złoty trzyma się mocno, a rynek jest spokojny, mimo napiętej sytuacji politycznej" - dodał dealer.
Od ubiegłej środy ważą się losy przyspieszonych wyborów, dla których alternatywą jest utworzenie koalicji rządowej Prawa i Sprawiedliwości (PiS) z Samoobroną i Polskim Stronnictwem Ludowym (PSL) lub też z Platformą Obywatelską (PO). Obecnie najbardziej prawdopodobny jest scenariusz koalicji z Samoobroną i PSL, choć prezes PiS Jarosław Kaczyński uważa, że najlepszym rozwiązaniem byłyby wcześniejsze wybory.
"Obroty są na razie małe, wydaje się, że rynek czeka na przypieczętowanie realizacji któregoś ze scenariuszy politycznych" - powiedział Widziewicz.
W poniedziałek o godzinie 9:50 za euro płacono 3,8025 zł, natomiast dolar był warty 3,1325 zł. Odchylenie od starego parytetu wynosiło 18,4% po mocnej stronie (wyliczenia SG). Na rynku międzynarodowym za euro płacono 1,2140 USD.
W piątek o godzinie 16:38 euro kosztowało średnio 3,8080 zł, natomiast dolar był warty 3,1595 zł. Odchylenie od starego parytetu wynosiło 18%. Na rynku międzynarodowym za euro płacono 1,2070 USD. (ISB)