Reklama

Minister finansów widzi pole do obniżki stóp

WARSZAWA, 19 stycznia (Reuters) - Minister finansów Zyta Gilowska uważa, że Narodowy Bank Polski (NBP) prowadzi odpowiedzialną politykę pieniężną. Wciąż jednak widzi w najbliższym czasie pole do redukcji stóp procentowych. Bank centralny obniżył w minionym roku koszty kredytu o 200 punktów bazowych, jednak przez ostatnie cztery miesiące nie zmieniał ich, czekając na więcej informacji o tym jak trwałe jest ożywienie gospodarcze i jak wyglądać będzie polityka fiskalna nowego rządu.

Publikacja: 19.01.2006 10:41

"Moje relacje robocze z prezesem NBP układają się bardzo dobrze" - powiedziała w wywiadzie dla Agencji Reutera Gilowska. "Nigdy nie miałam wątpliwości, że NBP prowadzi odpowiedzialną politykę pieniężną, natomiast obecnie widzę pewną przestrzeń do obniżki podstawowych stóp procentowych i żywię nadzieję, że tak się stanie w nieodległej perspektywie" - stwierdziła. Główna stopa NBP jest dziś najniższa w historii i wynosi 4,5 procent. Część członków Rady Polityki Pieniężnej (RPP) sugerowała w tym tygodniu, że grudniowy, szybszy od oczekiwanego spadek inflacji do najniższego od 28 miesięcy poziomu 0,7 procent, zwiększa pole do redukcji stóp.

Rząd wzywa bank centralny do cięcia stóp, by pobudzić wzrost gospodarczy, ale część analityków sądzi, że niepewność polityczna może spowodować, że redukcji nie będzie. Gilowska, która weszła w skład rządu na początku tego miesiąca, stwierdziła także, że polityka ministerstwa dotycząca wymiany na rynku walut z zagranicznych emisji obligacji jest przedmiotem dyskusji. Zasygnalizowała jednak, że nie zostanie ona radykalnie zmieniona.

Rządowe zapowiedzi sprzedaży na rynku międzybankowym walut pomogły złotemu umocnić się do poziomu najmocniejszego do euro od 3,5 roku. Działania resortu finansów znalazły się w ogniu krytyki przedstawicieli banku centralnego, który uważa, że zaburzają one reżim wolnego kursu złotego.

"Te kwestie (wymiany na rynku środków pochodzących emisji obligacji za granicą) są aktualnie przedmiotem starannych dyskusji. Ale zastrzegam, że w każdej sprawie - a więc również i w tej - Ministerstwo Finansów zamierza prowadzić rozważną politykę, maksymalnie ustabilizowaną" - dodała Gilowska.

"Większość tego typu działań rządu była zdeterminowana decyzjami podjętymi przez poprzedni rząd. (...) Takie zamierzenia nie mogą być korygowane jak jazda rowerem. To raczej lokomotywa. Żeby lokomotywa skręciła, musi być odpowiednio silna, a także muszą być położone tory. Inaczej lokomotywa się wykoleja" - stwierdziła.

Reklama
Reklama

Obecny rząd zapowiedział, że będzie przeciwdziałał zbyt mocnej aprecjacji złotego, ale nie wiadomo jak chce tego dokonać. Wywołało to spekulacje części analityków, że rząd mógłby zmienić aktualny reżim kursowy, przyjęty w 2000 roku. Jednak Gilowska powiedziała, że złotym kierują obecnie głównie czynniki psychologiczne.

"Są inne opcje niż obecny reżim kursowy i przemyślenia nad nimi trwają. Ale one nic nie zmieniają w perspektywie krótkoterminowej. W perspektywie krótkoterminowej kluczowe znaczenie odgrywa czynnik psychologiczny. A w tej kwestii trzeba rozważać ryzyko polityczne" - dodała.

((Autor: Ewa Krukowska; Redagował: Kuba Kurasz; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama