Własne fermy mają pozwolić firmie uniezależnić się od wahań cen surowca na rynku i zyskać przewagę nad konkurencją. PKM Duda ma obecnie dwie fermy. - Produkujemy materiał hodowlany, następnie dajemy go rolnikom, którzy z kolei tuczą zwierzęta. Sami nie prowadzimy hodowli - mówi prezes Maciej Duda. Potwierdził wcześniejsze deklaracje, że do końca 2006 r. PKM Duda będzie mieć co najmniej 10 centrów dystrybucyjnych. Obecnie ma ich sześć. Firma chce wkrótce przejąć spółkę dystrybucyjną na Pomorzu, co może ją kosztować kilka milionów złotych. W najbliższych dniach PKM Duda może sfinalizować przejęcie firmy na Ukrainie.
Giełdowa spółka koncentruje się na umacnianiu pozycji na rynku krajowym. Nie zapomina jednak o eksporcie, który w 2005 r. stanowił 14% sprzedaży. Pod koniec ubiegłego roku PKM Duda otrzymał uprawnienia eksportowe do Korei Płd. Teraz czeka na pozwolenia na eksport do Japonii. Prezes spółki zapewnił, że nie ma zagrożenia realizacji prognoz na 2005 r. - W 2006 roku na pewno będziemy mieli lepsze wyniki. Oficjalną prognozę opublikujemy w lutym - dodał.
PAP