Reklama

Branża spożywcza

Publikacja: 26.01.2006 08:02

Carlsberg chce się wzmacniać

Marcin Piróg,

prezes Carlsberg Polska

- Carlsberg Polska będzie się umacniał na rynku przez budowanie coraz silniejszej pozycji swoich marek oraz rozwój innowacji. Mamy w planach wiele nowych inicjatyw. Na razie nie będę ich ujawniać. Stawiamy na wzrost organiczny przez coraz lepsze rozumienie i trafianie w potrzeby konsumenta. Nasz cel strategiczny to: rosnąć szybciej niż rynek - tak aby w 2010 roku osiągnąć udziały rynkowe na poziomie 20%. W tym roku planowana jest dalsza rozbudowa browaru Okocim oraz duże inwestycje w rynek, między innymi zakup ogródków czy lodówek do sklepów. Koncentrujemy się również na wzmocnieniu sił sprzedaży. Budżet inwestycyjny będzie zdecydowanie większy niż było to w latach poprzednich.

Belgia pilnuje piw specjalnych

Reklama
Reklama

Aleksander Chmielewski, dyrektor generalny

Browaru Belgia

Polski rynek piwa jest zdominowany przez piwa typu pils. Oczywiście, takie produkty również są w naszym asortymencie, jednak długoterminowa strategia firmy opiera się na sprzedaży jak największego wolumenu w segmencie piw specjalnych. Należymy do belgijskiej grupy browarów Palm Breweries, mamy wiedzę i możliwości technologiczne, aby skutecznie konkurować w tym segmencie. Dlatego jego rozwój upatrujemy jako naszą największą szansę wzrostu na najbliższe lata. Plany Browaru Belgia nie przewidują przejmowania innych browarów oraz marek. Naszym celem jest zwiększanie z roku na rok własnego wolumenu sprzedaży przez organiczny rozwój. Największą inwestycją w tym roku będzie wprowadzenie na rynek nowych opakowań zwrotnych.

Strategia Żywca (nie tylko)

na eksporcie stoi

Krzysztof Rut, dyrektor

Reklama
Reklama

ds. korporacyjnych

Grupy Żywiec

Nasza strategia opiera się na stałym i zrównoważonym rozwoju całej organizacji oraz długofalowej budowie silnego portfela marek we wszystkich ważnych segmentach rynku. Dlatego inwestujemy zarówno w marki Premium - takie jak Żywiec czy Heineken, jak i w lokalne marki, takie jak produkowany w Browarze w Elblągu Specjal. Ważnym elementem naszej strategii, szczególnie w przypadku flagowego produktu Żywca, jest eksport. Grupa Żywiec jest największym eksporterem polskich marek piwa. Niekwestionowanym liderem jest marka Żywiec, której wielkość eksportu stanowi ponad połowę całego eksportu polskich marek piwa. W przyszłości Grupa Żywiec zamierza skupić się na dalszym usprawnianiu kompleksowej obsługi klienta, rozwoju dystrybucji w punktach detalicznych oraz wzmacnianiu portfela marek i wspieraniu projektów innowacyjnych. Najważniejsze dla nas są dobre wyniki finansowe naszej firmy. A te z roku na rok są coraz lepsze. Mówiąc o przyszłej pozycji Grupy Żywiec, myślimy głównie w kategoriach silnej pozycji rynkowej, gdzie nie ma miejsca na walkę o udziały w rynku za wszelką cenę.

Kompania pełna pomysłów

Rozmowa z Karlem Lippertem, dyrektorem generalnym

Kompanii Piwowarskiej

Reklama
Reklama

Od kiedy Kompania Piwowarska jest liderem na polskim rynku piwa pod względem wielkości sprzedaży i udziałów?

- Wiodącą pozycję na rynku zajęliśmy w czerwcu 2004 r.

Od tego czasu stale zwiększamy przewagę. W 2005 r. nasza sprzedaż krajowa była o ponad 11% większa niż u największego konkurenta. Mieliśmy również najwyższy wzrost sprzedaży

w całej branży.

Co złożyło się na ten sukces?

Reklama
Reklama

- Było wiele powodów. Po pierwsze, rozumiemy polskiego konsumenta lepiej i skuteczniej się z nim porozumiewamy, zaspokajając jego potrzeby. Dlatego właśnie nasze marki wiodą prym w Polsce. Po drugie, traktujemy naszych klientów, dystrybutorów i detalistów tak, że konsekwentnie uznają nasze usługi za najlepsze w branży. Jesteśmy po prostu najchętniej wybieranym dostawcą. Po trzecie, oferujemy produkty najwyższej światowej klasy, wytwarzane z zachowaniem najwyższych standardów. Nasze piwa regularnie zdobywają główne nagrody w konkursach na całym świecie. Po czwarte, Kompania Piwowarska zatrudnia najlepszych pracowników -Po piąte - mamy wspaniałych udziałowców, którzy popierają nasze plany i zapewniają kapitał niezbędny do odnoszenia sukcesów. Jest oczywiście jeszcze wiele innych obszarów, w których mamy przewagę, ale te uważam za najważniejsze składniki naszego sukcesu.

Konkurencja nie śpi. Co robić, żeby utrzymać przewagę?

- My też nie śpimy. Uważam, że naszą przewagą jest to, że dążymy do usprawnień w każdym aspekcie naszej działalności: poszukujemy lepszych metod pracy, aby nieustannie rozpoznawać i zaspokajać nowe potrzeby klientów i konsumentów. Mamy mnóstwo pomysłów i planów i bardzo optymistycznie myślimy o przyszłości naszych działań w Polsce.

Jakie to plany? Jakie nowości wprowadzicie na rynek?

- Mamy plany, ale nierozsądne byłoby ujawniać je przedwcześnie. Działamy przecież na bardzo konkurencyjnym rynku.

Reklama
Reklama

Kompania dużo inwestuje. Co czeka spółkę w tym roku?

- Największym obszarem naszych inwestycji jest sektor gastronomiczny. Wspieramy naszych klientów urządzeniami rozlewającymi, meblami, parasolami, chłodziarkami i innymi urządzeniami. Inwestujemy również nieustannie w moce produkcyjne. Niedawno zainstalowaliśmy nową linię butelkowania w Białymstoku. Planujemy również zwiększyć tam wielkość produkcji i pojemność magazynową. Wkrótce uruchomimy również nową linię butelkowania w Poznaniu. Jednak największych inwestycji w tym roku dokonamy w Tychach, gdzie planujemy wprowadzenie nowej linii puszkowania oraz rozbudowę mocy produkcyjnych. W tym roku łączna suma naszych inwestycji przekroczy 300 mln zł.

Jaki był rok 2005 dla branży? O ile wzrośnie rynek w roku 2006?

- W 2005 roku polski rynek piwa zwiększył się o 5%. To skutek lepszej pogody latem, trwających obniżek cen, rosnących wydatków marketingowych i solidnego wzrostu gospodarczego, za którym idzie wzrost dochodów. To tempo wzrostu nie zostanie utrzymane w 2006 roku, ponieważ wyniki z ubiegłego lata stanowią bardzo wysoką poprzeczkę. Według naszych przewidywań, rynek wzrośnie o około 2%, do 3%.

Co przeszkadza piwowarom? Jakie są bariery wzrostu?

Reklama
Reklama

- Naszą branżę obciąża wysoka stawka akcyzy, szczególnie w porównaniu z najbliższymi sąsiadami, czyli Niemcami i Czechami, gdzie akcyza wynosi mniej niż połowę tego, co w Polsce. Istnieją również ograniczenia w reklamie, co utrudnia naszą komunikację z konsumentami. Ponadto, podobnie jak wiele innych branż w Polsce, negatywnie odczuwamy niewydolność wymiaru sprawiedliwości, obciążenia biurokratyczne, ogólną korupcję oraz kiepski stan infrastruktury, szczególnie dróg. Popieramy wszystkie wysiłki nowego rządu, które zmierzają do rozwiązania tych problemów. Polska mogłaby z łatwością stać się nowym "tygrysem Europy", gdyby tylko przywódcy polityczni wykazali determinację w działaniu. Jeżeli zaś chodzi o ceny, całkiem realne jest jednoczesne obniżanie cen i podnoszenie jakości. Zależy to głównie od kosztów surowców, m.in. jęczmienia, opakowań oraz wydajności wewnętrznej. Proszę jednak pamiętać, że nigdy nie pójdziemy na żaden kompromis

w dziedzinie jakości - to prosta droga do klęski na rynku.

Dziękuję za rozmowę.

Dariusz Mazur

prezes Atlanta Poland

Rok 2005 dla Atlanty oznaczał przygotowanie do budowania grupy kapitałowej. Miniony rok to również okres inwestycji, w którym zakończyliśmy etap rozbudowy linii produkcyjnych, podwajając nasze moce wytwórcze.

150 Amerykanin średnio tyle razy w ciągu roku je poza domem. Anglik, Francuz,

Włoch lub Niemiec 50-70 razy. W Polsce brakuje takich statystyk. Ogólne szacunki specjalistów z branży mówią, że średnio robimy to kilka razy w roku. Najczęściej poza domem jadają mieszkańcy dużych miast.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama