Główny Urząd Statystyczny (GUS) podał w poniedziałek, że wzrost PKB w 2005 roku wyniósł 3,2% wobec 5,3% rok wcześniej. Na ten rok rząd planuje 4,3% wzrostu gospodarczego.
Ze środowego raportu NBP wynika, że obszar wzrostu pozostał ten sam, co w sierpniu (4-5%), zmieniły się natomiast miejsca w ramach widełek.
"W 2006 roku prognozowane tempo wzrostu jest zgodne, natomiast w 2007 roku niższe niż przedstawiano w projekcji sierpniowej" - napisano w raporcie.
Za obniżenie ścieżki dynamiki PKB w całości odpowiada słabszy wzrost popytu krajowego, w tym przede wszystkim niższa niż prognozowano dynamika inwestycji, związana głównie z korektą założenia dotyczącego funduszy strukturalnych.
Styczniowa projekcja podaje, że głównymi podażowymi czynnikami wzrostu gospodarczego będą wzrost łącznej wartości czynników wytwórczych oraz przyrost majątku produkcyjnego, który przyspieszy w ślad za rosnącymi inwestycjami.