Część analityków spodziewa się, że w dłuższej perspektywie czynników wzmacniających krajową walutę będzie coraz mniej. Zwracają uwagę, że po ostatniej decyzji Fed stopy procentowe w USA są już wyższe niż w Polsce.
Główna stopa procentowa w Polsce wynosi 4,2%, w USA i w Wielkiej Brytanii - 4,50%, zaś w strefie euro - 2,25%.
Jednak, jak mówił w środę rano członek Rady Polityki Pieniężnej (RPP) Dariusz Filar, wszystkie prognozy dla eurolandu mówią, że do końca roku stopa wzrośnie do 3,00%, a może nawet do 3,25%.
Członek RPP podtrzymał wyrażoną we wtorkowym komunikacie rady opinię, że silny złoty - wraz z niską inflacją - przyczynił się do decyzji o stopach.
Filar uważa, że są podstawy do tego, żeby - w perspektywie długookresowej - oczekiwać, iż kurs będzie się łagodnie umacniał. (ISB)