Kontraktami na ropę naftową i gaz ziemny od lat handluje się przede wszystkim na nowojorskiej New York Mercantile Exchange (NYMEX) i na Londyńskiej Giełdzie Paliwowej (kontrolowanej przez amerykańską ICE Futures). To jednak może się zmienić. - Mamy wiele opcji do wyboru - mówił na ostatniej konferencji z analitykami Craig Donohue, szef Chicago Mercantile Exchange. - Ale jesteśmy przekonani, że wielki potencjał tkwi w rynku energetycznym, szczególnie w elektronicznym handlu produktami energetycznymi - stwierdził.
Na CME handluje się teraz pochodnymi na towary rolne, giełdowe indeksy i waluty. Zdaniem analityków, uruchomienie rynku dla pochodnych na nośniki energii nie byłoby dla chicagowskiej giełdy ani czasochłonne, ani kosztowne, ze względu na wysoką wydajność platformy elektronicznej Globex. Z jej użyciem w zeszłym roku zawarto już 70% wszystkich transakcji na CME, podczas gdy rok wcześniej odsetek wynosił 57%. Ogółem na giełdzie obroty wzrosły o 34%, i po raz pierwszy roczny wolumen przekroczył miliard kontraktów.
AP