Reklama

Raporty roczne będą publikowane szybciej

Już za niespełna rok wejdzie w życie tzw. dyrektywa o przejrzystości, przygotowana przez Parlament Europejski. Wymusi szybszą publikację rocznych sprawozdań finansowych. Giełdowe firmy będą mieć na to cztery miesiące.

Publikacja: 07.02.2006 06:25

"Emitent podaje do publicznej wiadomości swoje roczne sprawozdanie finansowe nie później niż cztery miesiące po zakończeniu każdego roku obrotowego i zapewnia jego publiczną dostępność przez co najmniej 5 lat" - głosi jeden z artykułów unijnej dyrektywy, zwanej z angielska Transparency Directive. Zgodnie z nią, giełdowe firmy będą mieć dwa miesiące na publikację sprawozdania półrocznego. W obu przypadkach chodzi o sprawozdania zbadane przez audytora.

W takim trybie raportują już nasi południowi sąsiedzi. Jak nam powiedziała Ivana Štefkova, rzecznik czeskiej Komisji Papierów Wartościowych, spółki notowane na giełdzie w Pradze mają obowiązek składać sprawozdania finansowe co pół roku. Termin złożenia raportów rocznych upływa 30 kwietnia, a raportów półrocznych 31 sierpnia każdego roku. - Gros spółek publikuje sprawozdania w ciągu ostatnich dwóch tygodni przed upływem ustawowego terminu - wyjaśnia Ivana Štefkova.

Niepopularny luty

W Polsce przepisy dotyczące przekazywania raportów finansowych, podobnie jak kilka istotnych zmian dotyczących rynku kapitałowego, o których mowa w dyrektywie, wejdą w życie 20 stycznia 2007 r.

Wypełnienie nowych wymogów może być nie lada wyzwaniem dla firm z GPW, które - o czym piszemy od pewnego czasu - w większości zwlekają z publikacją sprawozdań. Dzięki dyrektywie o przejrzystości jest szansa, że sytuacja się zmieni.

Reklama
Reklama

Jak policzyliśmy, na razie tylko 75 firm notowanych na naszej giełdzie podało, że zmieści się z publikacją skonsolidowanych raportów, zbadanych przez audytora, do końca kwietnia. W tym gronie należy wyróżnić wąską grupę spółek, które zrobią to już w lutym. To zaledwie siedmiu emitentów. Są wśród nich trzy banki: Kredyt Bank, BRE i BZ WBK, dwie firmy spożywcze: Sokołów i Żywiec, a także Netia i TVN. Najszybciej - 20 lutego - przedstawi roczne sprawozdanie stacja telewizyjna.

Tymczasem ponad 100 spółek zamierza wysłać raporty roczne później. 20 firm - dopiero w sierpniu (!), czyli długo po tym, jak opublikują sprawozdania za pierwszy kwartał. Wśród "żółwi" są firmy w różnej kondycji i o różnej wielkości: zarówno Al-Pras, Elektrim, Gant, jak i Ciech, Kopex czy PBG. Emitenci podają różne powody tak odległych terminów. PBG zapewnia, że intencją firmy jest publikacja wyników w jak najkrótszym czasie od zamknięcia okresu sprawozdawczego. - Terminy nie zależą jednak wyłącznie od naszej spółki, lecz również od czasu potrzebnego audytorom - mówi Robert Białczyk, rzecznik budowlanej firmy. Dodaje, że chodzi o zbadanie sprawozdania skonsolidowanego, obejmującego rozbudowaną grupę kapitałową. - Mimo że za termin publikacji rocznego raportu skonsolidowanego przyjęliśmy koniec sierpnia, postaramy się, aby ujrzał światło dzienne do końca czerwca - obiecuje.

Kwestia audytora?

Audytorem PBG jest HLB Frąckowiak i Wspólnicy. Inna spółka, która zamierza wysłać raport w sierpniu, to Ampli, a obsługuje ją Firma Konsultingowo-Audytorska Tadeo. Jednak, jak się wydaje, nie od audytora (ani jego wielkości) zależy, która firma nie sprosta wymogom narzuconym przez dyrektywę o przejrzystości.

Rachunki Baumy (też wskazała, że chce podać sprawozdanie w sierpniu) bada przedstawiciel "wielkiej czwórki" - PricewaterhouseCoopers, a Al-Prasu - podobnie jak i inne firmy Edmunda Mzyka - BDO Polska.

Tymczasem zarówno PwC Polska, jak i BDO Polska zapewniają, że są przygotowane do nowej, unijnej, rzeczywistości. - Generalnie już w tej chwili audytowane przez nas spółki publiczne nie mają problemów z publikowaniem sprawozdań rocznych w ciągu czterech miesięcy od zakończenia roku obrotowego. Okres najbardziej intensywnej pracy naszych specjalistów, badających sprawozdania, zwykle nie trwa dłużej niż do końca kwietnia - mówi Antoni Reczek, prezes PwC. - Dlatego nie przewiduję, aby w związku z dyrektywą wystąpiła w naszej firmie konieczność podjęcia nowych działań, które miałyby pomóc nam i naszym klientom w spełnieniu wymogów. W podobnym tonie wypowiada się BDO PolskaChcieć to móc

Reklama
Reklama

W czym tkwi problem? Według Małgorzaty Czaplickiej, odpowiedzialnej za relacje inwestorskie w TVN - w organizacji pracy i świadomości zarządów. - To nieprawda, że wczesny termin publikacji zbadanego sprawozdania rocznego oznacza wyższe koszty audytu czy służb finansowych. Audyt w maju czy w lutym - kosztuje tyle samo. To kwestia organizacji pracy, ułożenia harmonogramu i jego wypełnienia - zapewnia. - W gorącym okresie poprzedzającym publikację raportu pracujemy także w weekendy. Staramy się mieć to jak najszybciej za sobą, wychodząc z założenia, że roczny raport opublikowany w maju czy czerwcu jest już bezwartościowy dla inwestorów - dodaje M. Czaplicka. W TVN od strony finansowej sprawozdanie przygotowuje pięć, a pisze i czuwa nad formą - siedem osób.

PBG
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama