- Miejcie odwagę. Odłóżcie na bok obawy - apelował we wtorek unijny komisarz Peter Mandelson. Do kogo? Do państw UE, które wciąż nie otworzyły rynków pracy dla pracowników z nowych krajów Unii.
Komisja Europejska opublikowała wczoraj raport, z którego wynika, że Wielka Brytania, Irlandia i Szwecja odnotowały korzyści gospodarcze z niezamykania rynków pracy dla mieszkańców nowych państw bloku. Napływ pracowników nie spowodował tam wzrostu bezrobocia. - Pracownicy z nowych krajów wypełnili lukę i przyczynili się do osiągnięcia lepszych wyników ekonomicznych - stwierdził na konferencji odpowiedzialny za zatrudnienie i sprawy społeczne czeski komisarz Vladimir Szpidla.
W starych krajach, które po rozszerzeniu UE wprowadziły ograniczenia w przepływie pracowników, Komisja dostrzegła negatywne efekty, np. w postaci wyższego poziomu zatrudnienia w szarej strefie.
Raport to niewypowiedziana wprost zachęta, by pozostałych dwanaście państw zniosło ograniczenia. Dwuletni okres przejściowy mija z końcem kwietnia.
BBC News, PAP