Według oficjalnych danych, MED jest właścicielem 1,79 mln akcji Budopolu Wrocław, co stanowi prawie 39,8% kapitału i ogólnej liczby głosów. Jak się dowiedzieliśmy, na dzisiejsze NWZA wrocławskiej firmy budowlanej nie zarejestrował jednak ani jednego waloru. Nie zarejestrował, gdyż i tak nie mógłby z nich głosować. Zgodnie bowiem z "ustawą o ofercie", Mostostal Export DOM po "wyjściu" z grupy Mostostalu Export (po 50% udziałów w MED na przełomie roku kupili Elżbieta Sjöblom i Krzysztof Kosiorek) powinien ogłosić wezwanie na akcje Budopolu w liczbie pozwalającej mu osiągnąć 66% głosów lub "zejść" poniżej progu 33% (niedawne transakcje MED wskazują, że skłania się ku drugiemu rozwiązaniu). W związku z tym, że do tej pory tego nie uczynił, nie może w ogóle wykonywać prawa głosu z posiadanych akcji.
Tymczasem, zgodnie z projektami uchwał na dzisiejsze NWZA, akcjonariusze mają zdecydować o emisji do 9 mln akcji z prawem poboru. Cena nowych walorów miałaby wynieść 1,05 zł (wczoraj, pierwszego dnia w notowaniach ciągłych, papiery Budopolu potaniały o 10,9%, do 4,9 zł).
W czyich rękach losy?
Skoro MED nie będzie dzisiaj głosować, w czyich rękach leżą losy emisji? Jak ustaliliśmy, na NWZA zarejestrowano nieco ponad 512 tys. walorów, czyli niespełna 11,4% wszystkich. Z tego zdecydowaną większością (prawie 500 tys. sztuk) dysponuje Karol Antkowiak. Inwestor obecny jest również w Gancie (17% kapitału, ponad 32% głosów) - wrocławskiej spółce, która zamierza skupić się na działalności deweloperskiej (dotychczas główną działalnością było prowadzenie sieci kantorów). Inwestorką Ganta jest również Elżbieta Sjöblom (ponad 30% kapitału i prawie 16% głosów).
Dobre przyjęcie