Reklama

Wzrost czy spadek w Jutrzence?

Po czterech kwartałach 2005 r. zysk netto Jutrzenki wynosi 15,05 mln zł. W porównaniu z danymi za 2004 r. spadł o ponad 40%. Zarząd twierdzi, że przy zachowaniu porównywalności danych zysk wzrósł, i to sporo.

Publikacja: 15.02.2006 06:55

Zarząd Jutrzenki tłumaczy, że mniejszy zysk w 2005 r. jest tylko pozorny i wynika m.in. ze zmiany sposobu księgowania. Gdyby te same kryteria zastosować w roku 2004, to zysk netto wyniósłby wtedy około 8,1 mln zł, a nie 26,59 mln zł, jak podano w raporcie kwartalnym. - Tak więc w rzeczywistości Jutrzenka powiększyła zysk o około 85% - twierdzi Bohdan Stankiewicz, wiceprezes i dyrektor finansowy spółki.

Konieczne inwestycje

Jutrzenka od początku 2005 r. jest większa o zakład w Poznaniu i markę Goplana, które kupiła od Nestle Polska za 65 mln zł. Pierwsze miesiące ub.r. były dobre dla Jutrzenki. Później jednak firma zaczęła ponosić koszty związane z akwizycją Goplany. - Sporo kosztował nas rebranding produktów Goplany, a także przebudowa sieci handlowej. Teraz wszystkie spółki z holdingu obsługuje Ziołopex - mówi B. Stankiewicz. Ziołopex, należący do rodziny Kolańskich, ma ponad połowę akcji Jutrzenki, której oddziałem jest Goplana. Ma pełną kontrolę nad Kaliszanką.

Znaczący spadek zysków w IV kw. zarząd firmy tłumaczy efektem kumulacji wydatków reklamowych, które w tym okresie sięgnęły 15 mln zł. Z powodu sporu z załogą przez trzy tygodnie (tuż przed świętami Bożego Narodzenia) nie działała też linia produkcyjna w Goplanie.

Akcje wciąż spadają

Reklama
Reklama

Na ten rok Jutrzenka zapowiada wzrost zysku. - Nie będzie jednak wyższy niż 50% - uważa Stankiewicz. Spółka wyda 25-26 mln zł na kampanie reklamowe czołowych produktów - głównie w telewizji. Pod koniec tego roku ruszy też centrum logistyczne (wspólne dla trzech spółek), które będzie kosztowało 25 mln zł. Jutrzenka chce też podwoić eksport tak, aby stanowił 20% sprzedaży. Celem jest szeroko pojęta Europa Środkowowschodnia. - Nie planujemy jednak specjalnych działań promocyjnych na zagranicznych rynkach. Nie zależy nam na sprzedaży z minimalną marżą - mówi B. Stankiewicz.

Akcje Jutrzenki od marca do końca grudnia 2005 r., kiedy osiągnęły ponad 87 zł, wzrosły o ponad 100%. Jednak od początku tego roku spadają. Straciły już 27%, w tym 7,6% na wczorajszej sesji. Kosztowały 63 zł. Spadek mógł być spowodowany doniesieniami o złym zarządzaniu aktywami Ziołopeksu. Firma miała przepłacić za Kaliszankę. Jan Kolański, właściciel Ziołopeksu i jednocześnie prezes Jutrzenki, tłumaczył, że konkurenci oferowali za Kaliszankę nawet 20% więcej niż jego spółka. Mówiono też o kilkudziesięcioprocentowym spadku sprzedaży produktów Goplany już po jej przejęciu przez Jutrzenkę. - Spadek był kilkuprocentowy i wynikał z wyeliminowania kilku produktów, które pokrywały się z portfolio Jutrzenki - twierdzi Kolański.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama