Zarówno Buffett, jak też inny członek rady J. Pedro Reinhard, nie będą się ubiegać o ponowny wybór podczas najbliższego walnego zgromadzenia akcjonariuszy - poinformowała wczoraj Coca-Cola.

Buffett poprzez swoją spółkę holdingową Berkshire Hathaway miał na koniec zeszłego roku ponad 8% akcji Coca-Coli i był jednym z jej największych udziałowców. Decyzja o rezygnacji z dalszego zasiadania w radzie nie wiąże się jednak z zamiarem wyjścia z inwestycji. Nie ma tego w planach. Miliarder zapowiedział, że więcej czasu chce poświęcić pracy w Berkshire, które przymierza się do przejęć kolejnych firm.

Być może wpływ na rezygnację miały też zarzuty części akcjonariuszy Coca-Coli o doprowadzanie do konfliktu interesów. Miał polegać na tym, że podczas gdy Buffett zasiadał w radzie spółki, firmy kontrolowane przez Berkshire robiły z nią pokrętne interesy. Na przykład, sieć barów Dairy Queen zapłaciła w 2003 r. Coca-Coli 2,2 mld USD za dostawy napojów, a w zamian dostała 688 tys. na działania promocyjne i marketingowe.

AP, Reuters