Reklama

Jasiński przypilnuje skarbu

Nowym ministrem skarbu państwa został Wojciech Jasiński. Ekonomiści podchodzą do tej nominacji z ostrożnym optymizmem. Wśród głównych zadań nowego ministra wymieniają opracowanie strategii prywatyzacji i zakończenie sporów z zagranicznymi inwestorami, m.in w sprawach PZU i Pekao-BPH.

Publikacja: 16.02.2006 07:01

Nominacja Wojciecha Jasińskiego, szefa sejmowej Komisji Finansów Publicznych i bliskiego współpracownika premiera Kazimierza Marcinkiewicza, nie była zaskoczeniem. Mówiło się o niej od kilku tygodni. Wczoraj prezydent Lech Kaczyński powołał Jasińskiego na ministra skarbu państwa. Przed nowym szefem tego resortu mnóstwo pracy. O to, czym powinien zająć się w pierwszej kolejności, zapytaliśmy specjalistów.

Witold Orłowski, były doradca ekonomiczny prezydenta RP

Nowy minister skarbu w pierwszej kolejności powinien zająć się przygotowaniem spójnej i przemyślanej strategii prywatyzacyjnej. Bo teraz nie wiemy, czy prywatyzacja będzie kontynuowana czy nie, które spółki pozostać mają na zawsze państwowe, a które nie, itd. Drugie poważne zadanie, jakie czeka przed nowym ministrem, to rozwiązanie sporów, jakie polski rząd toczy na arenie międzynarodowej.

Ryszard Petru, główny ekonomista BPH

Zaletą Wojciecha Jasińskiego na stanowisku ministra skarbu na pewno będzie jego silna pozycja polityczna w PiS. Być może to będzie sprzyjać w zrealizowaniu pilnych zadań, jakie przed nim stoją. Wśród nich wymieniłbym w pierwszej kolejności kontynuowanie prywatyzacji, zakończenie międzynarodowych sporów i powołanie zarządów spółek, tam gdzie stare zarządy zostały odwołane. To destabilizuje sytuację w tych firmach.

Reklama
Reklama

Andrzej Malinowski,

prezydent Konfederacji Pracodawców Polskich

Według mnie, Wojciech Jasiński jest jednym z niewielu ludzi w PiS, który wie, na czym polega gospodarka. Stąd też tę nominację oceniam pozytywnie. Najważniejsze zadania, jakie stoją przed nowym ministrem, to dokładne określenie, co ma zostać sprywatyzowane, a co nie. Nie chodzi o to, by wszystko sprzedać, ale o to, byśmy wiedzieli, co do prywatyzacji jest przeznaczone, a co nie. Druga sprawa to zerwanie z sytuacją, kiedy środki z prywatyzacji są przeznaczane na łatanie dziury budżetowej. Pieniądze te powinny iść na podnoszenie efektywności i konkurencyjności naszej gospodarki. Nowy minister powinien też pozbyć się resztówek oraz zlikwidować ustawę kominową.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama