Ostatnio w holdingu Ziołopeksu, kontrolowanym przez rodzinę Kolańskich, doszło do dwóch znaczących przejęć. Najpierw pod koniec 2004 r. Jutrzenka, w której Ziołopex ma ponad 51% akcji, odkupiła od Nestle Polska poznańską Goplanę. Została częścią Jutrzenki. Następnie w lipcu 2005 r. sam Ziołopex przejął Fabrykę Pieczywa Cukierniczego Kaliszanka, producenta m.in. znanych wafli "Grzesiek". Później Kaliszanka kupiła w dwóch transakcjach pakietowych nieco ponad 3% akcji Jutrzenki.
Jednak ważniejsze dla zacieśnienia działań między Jutrzenką i Kaliszanką była podpisana w zeszłym roku umowa, dotycząca przejęcia dystrybucji wyrobów Kaliszanki przez Jutrzenkę. Umowa skonstruowana jest tak, że Jutrzenka kupuje wszystkie wyroby Kaliszanki za ustaloną cenę z upustem i rozprowadza je wykorzystując własną sieć handlową oraz udzielając wsparcia marketingowego. Ile zarabia na tym Jutrzenka nie wiadomo, bo marża objęta jest tajemnicą handlową. Jednak, jak zapewnia dyrektor finansowy Jutrzenki Bohdan Stankiewicz, marża pokrywa koszty, które ponosi bydgoska spółka.
Prace nad konsolidacją
w toku
Jednak Stankiewicz zdaje sobie sprawę, że taki układ może rodzić podejrzenia dotyczące choćby niejasnych relacji finansowych. Jak w przypadku, gdy Jutrzenka buduje centrum logistyczne, które finansuje z własnych pieniędzy, a które ma służyć obu spółkom. Jego koszt to 25 mln zł. - Centrum ruszy pod koniec roku, kiedy prawdopodobnie spółki będą już połączone, bo właśnie takich dwuznaczności chcielibyśmy uniknąć. Dla inwestorów najlepsza jest jasna i prosta formuła działania - tłumaczy B. Stankiewicz.