Przez większą część dnia obroty były bardzo niskie i na EUR/PLN obserwowaliśmy mało intensywny handel nieco powyżej wsparcia 3,76. Dopiero popyt banków londyńskich na złotego ożywił rynek i przyczynił się do przełamania tego wsparcia. Kurs przetestował poziom 3,75. Podbicie eurodolara z 1,1860 do 1,1930 po danych o sprzedaży detalicznej i nastrojach konsumentów w USA zaowocowało dość gwałtownym umocnieniem złotego do dolara. Kurs USD/PLN spadł z 3,17 do 3,144. Dane o produkcji przemysłowej i cenach producentów były bliskie oczekiwań i nie miały większego wpływu na rynek.
Złoty zatrzymał się na wsparciu 3,75 w relacji do euro, jednak, moim zdaniem, wzrosło prawdopodobieństwo przełamania tego poziomu. Przede wszystkim jeszcze przez jakiś czas inwestorzy będą pamiętali ostatnie gigantyczne zakupy polskich obligacji przez inwestorów zagranicznych, zarówno na rynku pierwotnym, jak i wtórnym. Wyraźnie zagranica wznowiła spekulację na obniżki stóp procentowych. Oczywiście jednocześnie buduje się potencjał do realizacji zysków, kiedy cykl obniżek stóp zakończy się, jednak sądzę, że nie nastąpi to zbyt prędko.