Związkowi Banków Polskich udało się przekonać Generalny Inspektorat Nadzoru Bankowego, by nie zaostrzał wymogów kapitałowych wobec banków udzielających kredytów walutowych. Gdyby wprowadzono je w kształcie, jaki zaproponował GINB, część banków musiałaby się zdecydować na emisję akcji.
Rekomendacja od kwietnia
- Wydawało się mało prawdopodobne, by regulator zdecydował się na rozwiązanie, które przyczyniałoby się do destabilizowania sytuacji. A konieczność dokapitalizowania części banków miałaby właśnie taki charakter - stwierdził Artur Szeski, analityk CDM Pekao.
Na razie ma być przeprowadzona "pełna analiza ryzyka związanego z udzielaniem przez banki kredytów walutowych". - Jeśli chodzi o regulacje o charakterze ilościowym, to nadzór i banki będą prowadzić analizy tak, by jeszcze w II kwartale dokonać ostatecznych rozstrzygnięć - przekazał nam Karol Smoląg z biura prasowego NBP. Jak wynika z wczorajszego komunikatu ZBP, "projekt regulacji mógłby być przyjęty przed końcem 2006 r."
Według NBP, z początkiem kwietnia zacznie obowiązywać rekomendacja Komisji Nadzoru Bankowego, dotycząca postępowania banków przy kredytach walutowych. - Ona spowoduje, że klienci będą lepiej informowani o ryzyku, jakie wiąże się z zaciągnięciem zobowiązania w walucie obcej. Natomiast w samych bankach będą wprowadzane rozwiązania organizacyjne, które mają ograniczać ryzyko - powiedział Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes ZBP.