Reklama

Na sprzedaż kolejne dwa portfele

Połowa przyrostu zysku brutto PKO BP w ostatnich trzech miesiącach ub.r. to efekt sprzedaży złych kredytów. Bank chce powtarzać takie transakcje. Dzisiaj kończy się kolejny etap przetargu dotyczącego drugiego portfela.

Publikacja: 07.03.2006 07:13

W październiku ub.r. PKO BP sfinalizował transakcję sprzedaży portfela złych kredytów funduszowi sekurytyzacyjnemu. Sprzedał należności o nominalnej wartości ok. 600 mln zł. Nabywcą był fundusz działający w strukturze TFI PKO/Credit Suisse.

Bank nie informował, jaki był wpływ tej transakcji na wyniki. Jak nieoficjalnie się dowiedzieliśmy, spowodowała ona wzrost zysku brutto w granicach 50 mln zł. Tych informacji nie udało się nam potwierdzić w banku. Wynik brutto PKO BP był w IV kw. na poziomie 460 mln zł. Rok wcześniej zysk brutto wynosił 363 mln zł. Sprzedaż złych kredytów dała PKO BP około połowy przyrostu zysku.

Lepiej w rezerwach

Według Przemysława Majki, dyrektora zarządzającego, kierującego Centrum Restrukturyzacji i Windykacji PKO BP, sprzedano należności, które były zakwalifikowane do kategorii stracone. Transakcja pozwoliła rozwiązać rezerwy na kwotę ok. 170 mln zł. Na należności w tej kategorii ryzyka tworzy się 100% rezerw. Dlaczego były znacznie mniejsze od sprzedanego portfela? W niektórych wypadkach w grę wchodziły zabezpieczenia, które pozwalają pomniejszać kwotę zawiązywanych rezerw. Część należności była już wcześniej spisana poza bilans. Część należności stanowiły odsetki i koszty, na które rezerw się nie tworzy.

Głównie dzięki tej transakcji w IV kw. ub.r. PKO BP miał pozytywny wynik z tytułu rezerw. W ostatnim kwartale ich saldo wyniosło (na poziomie grupy) 54,5 mln zł. W podobnym okresie 2004 r. saldo było ujemne - wyniosło niemal 156 mln zł.

Reklama
Reklama

Ostatni dzień na oferty

Zysk powiększa jednak tylko część rozwiązywanych rezerw. Innym źródłem dochodu w przypadku sprzedaży wierzytelności funduszowi sekurytyzacyjnemu jest kwota, jaką płaci nabywca. Znaczenie ma także możliwość zaliczenia w koszty uzyskania przychodu straty związanej ze sprzedażą należności poniżej wartości nominalnej. P. Majka szacuje tę kwotę na kilkanaście milionów zł.

Ubiegłoroczna sprzedaż złych kredytów to nie jedyna taka transakcja planowana przez PKO BP. Bank prowadzi już kolejny przetarg, dotyczący sprzedaży około tysiąca wierzytelności korporacyjnych. Ich wartość nominalna jest porównywalna z transakcją z ub.r. Na krótkiej liście do jego zakupu są cztery firmy - dwa zarejestrowane już fundusze sekurytyzacyjne, a także dwa fundusze należące do zachodnich banków inwestycyjnych. Zainteresowani odkupem wierzytelności zakończyli już przegląd portfela. Dziś mają ostatni dzień na przedstawienie wstępnych ofert cenowych.

- Na drugą połowę tego roku planujemy wystawienie na sprzedaż drugiego portfela wierzytelności wobec osób fizycznych. To będzie prawdopodobnie nieco mniejsza transakcja niż ubiegłoroczna - powiedział P. Majka. Dodał, że bank nie wyselekcjonował jeszcze należności, których chciałby się pozbyć.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama