PBG przymierza się do kolejnej akwizycji, którą zamierza domknąć jeszcze w I półroczu. Kto jest celem? Szefowie PBG zdradzają jedynie, że jest to giełdowa spółka z branży, a jej przejęcie będzie kosztować około 20-25 mln zł. Przy czym miałoby się to odbyć w drodze podwyższenia kapitału przejmowanej firmy, a PBG miałoby mieć pakiet 55-65% w podwyższonym kapitale. Dodatkową wskazówką jest to, że owa firma jest partnerem PBG w staraniach o kontrakty na rynku norweskim. Jak informuje zarząd, konsorcjum liczy na pozyskanie zlecenia od Lyse Gas, dotyczącego budowy stacji załadunkowej LNG (skroplonego gazu ziemnego). Oferta konsorcjum PBG opiewa na 56 mln euro. Od wygrania tego przetargu uzależnia swoją akwizycję. - Mówiąc wprost, jeżeli wypali ten kontrakt, przejmujemy spółkę. Jeśli przegramy, startujemy razem w kolejnym przetargu i w przypadku powodzenia, również przeprowadzimy akwizycję - mówi Jerzy Wiśniewski, prezes PBG.
Rejestracja, wezwanie,
emisja
W najbliższym czasie PBG zamierza sfinalizować przejęcie Hydrobudowy Śląsk. Objęło 1,69 mln nowych akcji katowickiej firmy za ponad 48 mln zł. Pakiet ten daje 65,8% głosów na WZA Hydrobudowy. Po rejestracji podwyższenia kapitału, PBG ogłosi wezwanie na liczbę akcji pozwalającą mu osiągnąć próg 66%. Zainteresowane jest również udziałem w kolejnej emisji 800 tys. akcji Hydrobudowy. Tymi papierami bardzo interesują się również instytucje finansowe - mniejszościowi akcjonariusze Hydrobudowy. Najprawdopodobniej pula będzie rozdzielona między nowego właściciela i inwestorów finansowych (przydział akcji leży w gestii zarządu, przy czym preferowani będą inwestorzy już obecni w akcjonariacie spółki).
Zyskowne Hydrobudowy