Pierwsze tygodnie tego roku były bardzo udane dla posiadaczy akcji PKO BP. Od końca 2005 r. zyskały ponad 16%, czyli o ponad połowę więcej niż indeks WIG-Banki, sześciokrotnie więcej od WIG20 i prawie trzy razy tyle co WIG. Wytłumaczeniem siły tych akcji po części są słabe notowania w ostatnich trzech miesiącach minionego roku. Poszły w tym czasie prawie 8% w dół. Natomiast zysk na akcję poprawił się w analogicznym okresie o blisko 5%. Ta dysproporcja, a także bardzo dobre zachowanie innych banków wyzwoliły popyt na papiery PKO BP. Z tym że kupujący chyba jednak trochę przesadzili. Do takiego wniosku prowadzi odniesienie obecnej ceny walorów do poziomu obliczonego na podstawie wyników z ostatnich czterech kwartałów oraz średnich poziomów wskaźników C/Z, C/WK oraz C/A. W początkach marca różnica między nimi zbliżyła się do 18%, czyli poziomu odnotowanego w drugiej połowie września minionego roku. Wtedy przez miesiąc notowania spadły prawie o 13%, po kwartale były niższe o przeszło 15%. Istnieje poważne ryzyko, że teraz sytuacja się powtórzy. Teraz różnica przekracza 12%. Gdyby miała zniknąć, notowania PKO BP powinny wynosić 30,5 zł.
Wynik odsetkowy
stoi w miejscu
Do tej pory notowaniom spółki sprzyjała bardzo dobra koniunktura na giełdzie. Wyższe wyceny na giełdzie (szczególnie w danym sektorze) generalnie podnoszą poziom "akceptacji" w przypadku poszczególnych spółek. Nie bez znaczenia było zainteresowanie naszym rynkiem zagranicznego kapitału, który z natury rzeczy musi skupiać uwagę na największych firmach. W takich warunkach fundamenty odgrywają ograniczoną rolę. Papiery PKO BP w sporym stopniu na tym korzystały. W efekcie wskaźnik C/Z sięgnął 20, a C/WK dotarł w okolice 4. W obu przypadkach to dość wysokie poziomy, biorąc pod uwagę możliwe tempo rozwoju tak dużego banku.
Na wartość tych współczynników trzeba też patrzeć przez pryzmat źródeł generowania zysków - nie jest nimi działalność podstawowa. Poprawa zysków, szczególnie w ostatnim kwartale 2005 r., była pochodną rozwiązywania rezerw. Natomiast mocno "kulała" sfera bieżącej działalności. Dochody z prowizji, inwestycji i rynku walutowego solidarnie obniżyły się w porównaniu z III kwartałem. Jedynie w przypadku wyniku odsetkowego zanotowano niewielki wzrost. Wynik z prowizji zmniejszył się w takim samym stopniu jak w III kwartale, czyli o 9,1%. Był to czwarty kolejny spadek. Jest on pochodną rozłożenia w czasie rozliczania przychodów z tego tytułu.