Zmianę nastawienia agencja wyjaśnia utrzymującym się wysokim zadłużeniem spółki, tylko częściowo rekompensowanym dobrymi wynikami za 2005 r. "Mimo starań zarządu, aby znacząco zmniejszyć zadłużenie, w 2005 r. jego wartość netto wzrosła o 4 proc., do 341 mln zł" - zaznaczają analitycy Fitcha. Wzrost zadłużenia jest, zdaniem agencji, w dużej części efektem kredytowania działalności aptek. Wartość długu z tego tytułu wzrosła od grudnia 2004 r. do listopada 2005 r. o ok. 40 mln zł, do 90 mln zł. "Mimo że pozwala to PGF-owi na wzmocnienie powiązań z aptekami i zwiększenie sprzedaży oraz daje przychody odsetkowe od udzielanych pożyczek, to jednocześnie wystawia spółkę na ryzyko związane z zadłużeniem i wypłacalnością aptek" - uważają analitycy. Na koniec ubiegłego roku całkowite zadłużenie PGF wynosiło 379 mln zł. Składało się z kredytów bankowych (63 proc.) i krótkoterminowych obligacji (35 proc.). "PGF ma wystarczającą płynność, żeby spłacić kredyty, które będą wymagalne w tym roku - 90 mln zł" - ocenia jednak agencja. W 2005 r. grupa zarobiła 52,1 mln zł, przy przychodach 3,9 mld zł. Spółka zapowiedziała osiągnięcie dwucyfrowego tempa wzrostu zysku netto w tym roku.
Fitch zwraca uwagę, że w ubiegłym roku spółka generowała ujemne przepływy gotówkowe i wykazała niską rentowność sprzedaży detalicznej. Agencja zaznacza, że jej ocena jest oparta na strategii wzrostu organicznego i dalszego rozwoju wirtualnej sieci aptek (program lojalnościowy "Dbam o zdrowie"). "Jeżeli spółka dokona znaczących akwizycji finansowanych długiem, to rating będzie obniżony" - zaznaczono w raporcie. Niedawno PGF informował, że m.in. dzięki przejęciom chciałby zwiększyć udział w rynku do 30 proc. w perspektywie kilku lat. Teraz - z ok. 20-proc. udziałem - firma jest największym w Polsce dystrybutorem farmaceutyków.
Fitch podtrzymał krajowe ratingi spółki na poziomach "BB+" -długoterminowy i "B" - krótkoterminowy.
Wczoraj na zamknięciu za akcje PGF płacono 69 zł, tyle samo co dzień wcześniej.