Piotr Wiśniewski, autor rekomendacji, podkreśla korzystny wpływ reformy rynku cukru na wyniki spółki. W latach 2008-2010 jego cena ma spaść o 36 proc. To dobra wiadomość dla Hoopa, który rocznie zużywa 20 tys. ton tego surowca. Ryzykiem z kolei są rosnące ceny ropy naftowej. Firma wykorzystuje bowiem preformy (opakowania), produkowane właśnie z tego surowca. Prognozy brokera na ten rok mówią o 550 mln zł sprzedaży i 6,6 mln zł zysku. Rok temu było to odpowiednio 526 mln i 6,2 mln zł.
Dużą szansą dla Hoopa mogłoby być połączenie z Maspeksem, o którym spekulowano w grudniu 2005 r. Wadowicka firma jest liderem w Europie Środkowej i Wschodniej w segmencie produktów instant, makaronów oraz soków, nektarów i napojów. Nie ma jednak w ofercie napojów gazowanych i wody mineralnej. W wyniku połączenia obu firm powstałaby piąta pod względem sprzedaży polska grupa spożywcza z obrotami na poziomie 2 mld zł. Pogłosek o fuzji nie potwierdziła do tej pory żadna ze spółek. Wiadomo jednak, że Hoop szuka partnera branżowego. Firma wciąż podtrzymuje zamiar przejęcia kaliskiej Helleny. Jest zainteresowana przede wszystkim jej marką, którą wycenia się na ponad 70 mln zł. Hoop działa również za granicą. Kontroluje 51 proc. rosyjskiego Megapacku, który w 2005 r. miał 7,75 mln zł zysku. P. Wiśniewski oczekuje, że ten rok też zakończy się wysokim zyskiem.
Raport z 14 marca to pierwsza analiza AmerBrokers dotycząca Hoopa. Cena akcji wyznaczona przez brokera jest o 10 proc. niższa od kursu w dniu publikacji analizy. Na wczorajszej sesji za papiery producenta napojów płacono 15,05 zł.