"W mijającym tygodniu mieliśmy do czynienia z nerwowością, która była efektem zarówno sytuacji w regionie, jak i sytuacją na polskiej scenie politycznej. Wraz z poprawą nastrojów w regionie, poprawiła się sytuacja na rynku długu" - dodał.
Zdaniem Kalisza, przyszły tydzień upłynie pod znakiem polityki.
"Jeśli niepewna sytuacja w polskiej polityce będzie się przeciągać, inwestorzy zagraniczni mogą zacząć wierzyć, że całkiem realna jest perspektywa wcześniejszych wyborów w połowie 2006 roku i wtedy rynek może zareagować nie tyle histerycznie, ile na pewno negatywnie" - powiedział Bielski.
W piątek około godziny 15:07 rentowności obligacji dwuletnich kształtowały się na poziomie 4,09% (wobec 4,10% w ub. piątek), pięciolatek - 4,54% (wobec 4,70%), a papierów dziesięcioletnich - 4,72% (wobec 4,88%). (ISB)
Dagmara Leszkowicz