Ministerstwo Finansów znacznie przyspieszyło prace nad ustawą. W ubiegłym tygodniu odbyły się konsultacje z przedstawicielami rynku finansowego (biur maklerskich, emitentów, TFI, PTE, towarzystw ubezpieczeniowych), a wczoraj projekt zaopiniował Komitet Stały Rady Ministrów.
Niewykluczone że przyspieszenie prac ma związek z awanturą wokół przejęcia przez włoski UniCredito kontroli nad bankiem BPH. W pierwotnej wersji projektu Komisja Nadzoru Bankowego miała być bowiem włączona w skład nowego superurzędu dopiero z początkiem 2008 r. W nowej wersji zmieniono tę datę na początek 2007 r. Pozostałe dwa urzędy, które wejdą w skład supernadzoru, KPWiG i KNUiFE, mają być zintegrowane w tym roku (ustawa ma wejść w życie po 14 dniach od ogłoszenia). MF poszło jeszcze dalej: już w pierwszym etapie tworzenia specurzędu jego szef ma przejąć zwierzchnictwo nad KNB. "Rozwiązanie to pozwoli na przejmowanie zadań wynikających ze sprawowania nadzoru zintegrowanego nad sektorem bankowym w sposób bardziej elastyczny, ewolucyjny" - czytamy w uzasadnieniu do projektu ustawy.
Nowa wersja projektu ustawy zakłada, że kontrolę nad rynkiem będzie sprawować Komisja Nadzoru Finansowego (pierwotnie cała władza miała być oddana w ręce przewodniczącego). Szef urzędu ma być powoływany przez premiera (nie przeszły propozycje KPWiG, aby był on wybierany na wspólny wniosek premiera i prezesa NBP, zaopiniowany przez właściwe komisje sejmowe). W skład Komisji ma jeszcze wejść trzech zastępców przewodniczącego (powoływanych przez premiera na wniosek szefa specurzędu) oraz czterech członków (przedstawiciele MF, Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej oraz prezydenta, a także prezes lub wiceprezes NBP).
Kadencja przewodniczącego została skrócona do 5 lat, z wcześniej zakładanych 6 lat. Nie przeszła jednak propozycja KPWiG, aby w ustawie określić liczbę kadencji, na które może być powołany przewodniczący. Zwiększone zostały też wymogi wobec kandydata na to stanowisko o minimum trzyletni staż na stanowisku kierowniczym.