"Na razie jest taka propozycja (?), żeby [na bazie PGE - przyp. ISB] była podstawa do ewentualnego zawierania aliansów o wymiarze ponadnarodowym, szukania partnerów w sąsiednich krajach, z którymi można będzie zbudować mocny alians" - powiedział w środę Poncyliusz w czasie posiedzenia sejmowej komisji skarbu.
Wiceminister dodał, że oprócz PGE, który byłby "narodowym championem", rząd chciałby aby dwie lub trzy pozostałe grupy były mniejsze i docelowo upublicznione lub prywatyzowane.
"Na dzisiaj nie jest przesądzone ile ostatecznie będzie koncernów energetycznych"- powiedział Poncyliusz.
Projekt programu dla sektora elektroenergetycznego, który ostatecznie ma być zatwierdzony w przyszły wtorek przez rząd, zakłada, że PGE ma powstać na bazie holdingu BOT, aktywów pozostałych po wydzieleniu z PSE operatora systemu przesyłowego wraz z majątkiem, ZEDO, spółek dystrybucyjnych ŁZE i Łódź Teren oraz sześciu zakładów energetycznych ze wschodniej Polski.
W skład drugiej grupy, tworzonej na bazie Południowego Koncernu Energetycznego (PKE), mają wejść skonsolidowani już poziomo dystrybutorzy energii - Enion i Energia Pro oraz Elektrownia Stalowa Wola.