Przełamanie w pierwszej połowie marca przez indeks WIG20 bardzo silnego wsparcia w postaci lutowego dołka oraz linii trendu łączącej dołki z wiosny i jesieni ubiegłego roku, a następnie powrót z dużą łatwością powyżej tych barier skłania do przekonania, że analiza techniczna nie jest obecnie zbyt przydatna przy określaniu przyszłego ruchu cen. Można odnieść wrażenie, że przebieg kolejnych sesji nie wynika z uaktywnienia się którejś strony rynku, a bardziej z jej bierności. Do wzrostu dochodzi w wyniku cofnięcia się podaży na wyższe poziomy, a indeks spada, gdy popyt czeka na niższe ceny. Natomiast do ukształtowania trwalszego ruchu konieczna jest determinacja, czyli chęć do kupowania akcji po coraz wyższych cenach albo decydowanie się na ich sprzedaż, gdy kursy spadają. Tego w ostatnich dniach nie widać. Na razie więc najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest wykrystalizowanie się na wykresie szerokiego trendu bocznego ograniczonego z grubsza poziomami 2700 i 3000 pkt.

Symptomatyczna jest dolna bariera konsolidacji. Wiąże się ona z poziomem indeksu z przełomu 2005 i 2006 r. W tym czasie notowaliśmy znikome obroty. Znacznie się podniosły na kolejnych sesjach. Spadek poniżej 2700 pkt oznaczałby, że wszyscy kupujący akcje w tym roku są, przeciętnie licząc, na minusie. Dotyczyłoby to również większości udziałowców funduszy akcyjnych, którzy bardzo ochoczo wpłacali do nich pieniądze w pierwszych dwóch miesiącach tego roku. Pytanie, czy są przygotowani na ponoszenie choćby przejściowych strat. Można zakładać, że nie. W takiej sytuacji pojawiłaby się groźba wycofania części tegorocznych wpłat. Równocześnie obniżenie się stóp zwrotu za obecny rok miałoby psychologicznie negatywny efekt i zniechęcało do nowych wpłat.

Istotną wskazówką co do przyszłego ruchu cen może okazać się dzienny MACD. Zbliża się do poziomu, na którym kształtował dołki podczas poprzednich korekcyjnych zniżek. Można zakładać, że teraz też tak będzie. Jednocześnie trzeba być świadomym konsekwencji jego przełamania. Byłby to sygnał zapowiadający korektę trzyletniej hossy.