Osłabienie polskiej waluty to efekt pogorszenia nastrojów na emerging markets, wywołany rosnącymi szansami na przedłużenia cyklu podwyżek stóp procentowych przez Fed. Wczoraj o takiej możliwości przypomniały dane o sprzedaży domów na rynku wtórnym w USA (wzrost o 5,2 proc.).

Pomimo obserwowanego osłabienia złotego, piątkowa sesja powinna upłynąć raczej pod znakiem konsolidacji, niż wzrostu kursów EUR/PLN i USD/PLN. Rynek bowiem powinien już się pozycjonować przed przyszłotygodniowym posiedzeniem FOMC. Posiedzeniem, w czasie którego stopy procentowe w USA powinny zostać podniesione do 4,75 proc.

(ISB/ WGI)