PBG ogłosiło wezwanie do zapisywania się na sprzedaż akcji Hydrobudowy Śląsk. Proponuje 42,5 zł za papier. Taka cena odpowiada średniemu kursowi katowickiej spółki z ostatnich sześciu miesięcy. Tymczasem wczoraj na giełdzie akcjami Hydrobudowy handlowano po 73 zł (kurs był najwyższy od roku). Wszystko wskazuje zatem na to, że wezwanie PBG jest po prostu wypełnieniem ustawowego obowiązku.
Przypomnijmy: PBG objęło w lutym 1,69 mln akcji Hydrobudowy Śląsk serii H, płacąc po 28,5 zł za walor (łącznie za ponad 48,1 mln zł). Stało się tym samym właścicielem prawie 65,9 proc. akcji firmy, dających 65,8 proc. ogólnej liczby głosów. Przed emisją PBG nie miało akcji Hydrobudowy. W związku z przekroczeniem progu 33 proc. powinno ogłosić wezwanie na liczbę akcji, pozwalającą osiągnąć 66-proc. udział w ogólnej liczbie głosów. W tym przypadku dotyczy to niespełna 5,3 tys. akcji (0,2 proc. wszystkich). Zapisy w odpowiedzi na wezwanie można składać od 6 do 19 kwietnia. W transakcji pośredniczy DM BZ WBK.
Niska cena zaproponowana przez PBG w wezwaniu nie oznacza wcale, że inwestor nie jest zainteresowany dokupieniem akcji Hydrobudowy. Może to zrobić przy okazji zbliżającej się kolejnej oferty publicznej katowickiej spółki. Chodzi o ofertę 800 tys. walorów serii I sprzedawanych po 35 zł (gdy wyznaczano cenę emisyjną tych akcji, kurs znajdował się poniżej tego poziomu). - PBG oczywiście zamierza utrzymać pakiet kontrolny w Hydrobudowie Śląsk. Potwierdzam też, że rozważamy udział w ofercie akcji serii I - mówi Robert Białczyk, rzecznik PBG.
Walory serii I będą stanowić prawie 23,8 proc. w podwyższonym kapitale. Jeśli PBG nie wzięłoby udziału w ofercie, zaangażowanie wielkopolskiej firmy spadłoby do nieco ponad 50 proc. O przydziale nowych akcji zdecyduje zarząd Hydrobudowy Śląsk, przy czym preferowani będą dotychczasowi akcjonariusze. Oprócz PBG, znaczącymi pakietami dysponują również instytucje finansowe: ING TFI (5,4 proc.) oraz Skarbiec TFI (5,6 proc.).