Reklama

Eureko pokazało wyniki

Drugi etap postępowania arbitrażowego o PZU (między Eureko a Skarbem Państwa) może zacząć się w sierpniu.

Publikacja: 29.03.2006 07:39

Czysty zarobek grupy Eureko, właściciela blisko 33 proc. akcji PZU, wyniósł w zeszłym roku 706 mln euro - wynika z danych przedstawionych wczoraj przez zarząd holenderskiej firmy. To o ponad 30 proc. mniej niż rok wcześniej, ale pogorszenie wyniku jest efektem wyjątkowo wysokiej bazy. W raporcie za 2004 rok firma uwzględniła jednorazowy przychód ze sprzedaży F&C Management. Holding otrzymał z tego tytułu ponad 600 tys. euro. Porównując zyski netto oczyszczone z transakcji jednorazowych, otrzymamy wzrost na poziomie 114 proc., z 386 do 826 mln euro.

Korzystny wpływ na dochody Eureko miały rezultaty PZU. Podwyższyły one ubiegłoroczny zysk holenderskiej grupy o 270 mln euro (rok wcześniej o 111 mln euro). Stanowiły więc 38 proc. całego zysku netto Eureko.

Skonsolidowany raport uwzględnia zeszłoroczne połączenie firm Achmea (właściciel 45,6 proc. akcji Eureko) oraz Interpolis (ramię ubezpieczeniowe Rabobanku, drugiego największego akcjonariusza Eureko). Wyniki Interpolisu są konsolidowane od listopada 2005 r. Holding oszacował, że gdyby Interpolis należał do grupy przez cały ubiegły rok, skonsolidowany wynik przed opodatkowaniem wyniósłby 1,1 mld euro, przy przychodach na poziomie 9,8 mld euro. - Na integrację obu firm dajemy sobie trzy lata - mówi Maarten Dijkshoorn, prezes Eureko. W tym czasie pracę w grupie straci ok. 2,5-3. tys. osób.

Holenderski holding planuje ekspansję w Europie Środkowej i Wschodniej. - Bierzemy pod uwagę zarówno przejęcia, jak i budowę firm od podstaw - zdradza M. Dijkshoorn. Kontrolowana w 100 proc. przez Eureko grecka spółka Interamerican pozwoli jej rozwijać się na Bałkanach. Polskie PZU będzie zaś przyczółkiem do ekspansji na Ukrainie i w państwach bałtyckich. - Z tym musimy jednak poczekać do zakończenia sporu z polskim rządem - podkreśla Maarten Dijkshoorn.

Firma deklaruje, że nie zamierza rezygnować z zaangażowania w PZU. - Polska to dla nas drugi najważniejszy rynek, a PZU to doskonała firma - wyjaśnia M. Dijkshoorn. Polski rząd odrzucił ostatnio proponowane przez Eureko warunki ugody (1,5 mld euro odszkodowania i sprzedaż pakietu 21 proc. polskiego ubezpieczyciela po cenie z 2001 r.). - Mamy nadzieję, że drugi etap postępowania arbitrażowego, który określi wysokość odszkodowania, zacznie się już w sierpniu - zapowiada prezes Dijkshoorn. Termin będzie zależał od wyniku toczącego się w Belgii postępowania w sprawie składu sądu arbitrażowego. Najbliższe przesłuchanie w tej sprawie wyznaczono na 1 czerwca.

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama