Za utrzymaniem stóp procentowych na poziomie 4 proc. przemawia również obserwowany od początku marca proces osłabienia złotego, wywołany przez wzrost rentowności amerykańskich obligacji, co powoduje drenaż kapitałów nie tylko z Polski, ale również z innych krajów zaliczanych do emerging markets.
Decyzja o utrzymaniu stóp na dotychczasowym poziomie nie może zaskoczyć. Dlatego uwaga graczy raczej będzie koncentrować się na jej uzasadnieniu. Pozwoli ono bowiem ocenić, czy w najbliższej przyszłości realne są jeszcze obniżki stóp.
Komunikat z uzasadnieniem dzisiejszej decyzji zostanie opublikowany prawdopodobnie o godzinie 16:00. Jednak oczekiwanie na tę publikację raczej nie przyniesie stabilizacji. Należy bowiem zakładać, że w dniu dzisiejszym złoty, podobnie jak inne waluty regionu, będzie pozostawał pod wpływem wczorajszego silnego wzrostu rentowności amerykańskich obligacji.
Podwyżka stóp procentowych w USA do najwyższego poziomu od 5 lat (4,75 proc.), jak również zapowiedź dalszych podwyżek, doprowadziły wczoraj do znacznego wzrostu rentowności. Dziś ten proces może być kontynuowany. A to musi się odbić negatywnie na złotym. Dlatego też osłabienie polskiej waluty, wydaje się dziś przesądzone. Trudno bowiem zakładać, że nagle korelacja pomiędzy wspomnianymi czynnikami nagle zniknie. Tak że, obecnie można jedynie dyskutować o skali osłabienia.
(ISB/ WGI)