Z kolei wiceminister gospodarki Nerijus Eidukevisius, członek zespołu negocjacyjnego, powiedział, że transakcja ta jest skomplikowana i może nie zakończyć się w tym tygodniu, chociaż "negocjacje osiągnęły już punkt szczytowy", jak podała agencja.
Według nieoficjalnych informacji Interfaksu, rozmowy między litewskim rządem a Jukosem już się zakończyły, a obecnie przygotowywane są wymagane dokumenty. Rząd miałby zapłacić za pakiet 53,7% 1,2 mld USD.
Tymczasem w środę rano rzecznik PKN Orlen Dawid Piekarz zdementował nieoficjalne informacje rosyjskich mediów, jakoby Orlen osiągnął porozumienie z Jukosem co do zakupu tego pakietu.
Brazauskas i Eidukevisius potwierdzili, że po nabyciu 53,7% akcji od Jukosu rząd planuje zaoferować ten pakiet oraz 20% posiadanych już akcji Możejek nowemu inwestorowi.
Według mediów, PKN Orlen, który wraz z KazMunaiGazem znalazł się na krótkiej liście chętnych na pakiet należący do Jukosu, oferował za 53,7% akcji 1,5 mld USD. (ISB)