Z projektu ustawy o Komisji Nadzoru Finansowego, przyjętego wczoraj przez rząd, wynika, że banki będą wnosić opłaty na rzecz nadzoru w kwocie nie większej niż 0,024 proc. aktywów bilansowych. Szczegóły ma określić minister finansów w specjalnym rozporządzeniu. Obecnie banki nie ponoszą kosztów funkcjonowania "swojego" nadzoru, bo działa on w strukturach NBP. Komisja Nadzoru Bankowego ma być włączona do nowego superurzędu na początku 2007 r.

Z szacunków PARKIETU, opartych na danych o aktywach na koniec 2005 r., wynika, że suma opłat od wszystkich banków giełdowych mogłaby wynieść maksymalnie 99,5 mln zł. Najwięcej, prawie 22 mln zł, zapłaciłby PKO BP. W przypadku Pekao byłoby to niecałe 15 mln zł, a w przypadku BPH niespełna 14 mln zł. Najmniej, nieco ponad 470 tys. zł, zapłaciłby DZ Bank. Aktywa bilansowe wszystkich polskich banków na koniec września ub.r. wynosiły 583,7 mld zł. Oznacza to, że koszt funkcjonowania nadzoru bankowego może wynieść maksymalnie 140 mln zł.

- Takie koszty nie powinny mieć dla banków istotnego znaczenia, ale zawsze jest to dodatkowy wydatek - ocenia Artur Szeski, analityk CDM. Jego zdaniem, można się jednak spodziewać, że banki przerzucą te koszty na klientów, po prostu podnosząc opłaty. - Nie jest to duże obciążenie dla banków. Ale w przypadku gdy opłata na rzecz nadzoru stanowiłaby kilka procent zysku netto, należy się liczyć z tym, że wycena spółki może spaść - mówi Andrzej Powierża, analityk z DM PKO BP.

Biorąc pod uwagę stosunek opłaty na rzecz nadzoru do zysku jednostkowego za 2005 r., nowe przepisy w największym stopniu dotknęłyby bank Nordea (maksymalnie 4,6 proc. zysku). Na drugim miejscu znalazłby się Bank Ochrony Środowiska (4,1 proc.), a na trzecim BRE (3,5 proc.). Proporcjonalnie najmniej ucierpiałyby Millennium i Pekao (maksymalnie 1 proc. zysku). Największą składkę w przeliczeniu na jedną akcję zapłaciłby z kolei ING Bank Śląski (niecałe 78 groszy).

A. Szeski przypomina, że już teraz w wydatkach banków jest pozycja, na którą nie mają one wpływu. Chodzi o wpłaty na Bankowy Fundusz Gwarancyjny, z którego wypłacane są świadczenia klientom w razie bankructwa banków. Obecnie wpłaty na BFG wynoszą 0,025% aktywów bilansowych oraz 0,0125% zobowiązań pozabilansowych.