Reklama

Staramy się być przewodnikiem po inwestycjach

Z Danielem Ścigałą, dyrektorem Departamentu Obsługi Klientów Prywatnych BRE Banku, rozmawia Łukasz Wilkowicz

Publikacja: 30.03.2006 09:11

W jaki sposób dobra koniunktura w gospodarce przekłada się na liczbę klientów i wartość aktywów w zarządzaniu w private bankingu w przypadku BRE?

Na intensywność współpracy naszych specjalistów BRE Private Banking z klientami wpływają trendy na rynkach finansowych (rynek akcji, pieniężny, obligacji), a te łączą się z koniunkturą gospodarczą. Mamy do czynienia z ciekawą sytuacją, którą kraje wysoko rozwinięte mają już za sobą. Po pierwsze - niskie stopy procentowe zniechęcają klientów do inwestowania w lokaty czy obligacje. Nawet bardzo zachowawczy klient, nieskory do ryzyka, z coraz większą niechęcią zakłada lokaty o oprocentowaniu na poziomie 3-4%, bo ma w pamięci czasy, kiedy oprocentowanie depozytów było kilkukrotnie wyższe. Z drugiej strony, dobra koniunktura na giełdzie sprawia, że klienci zaczynają dostrzegać, iż podejmując większe ryzyko, można zarabiać kilkanaście czy kilkadziesiąt procent rocznie. Przyznają rację tym, którzy w ubiegłym roku takie ryzyko podjęli. I dlatego tacy klienci coraz częściej decydują się na przesuwanie swoich środków z firm, z zagranicy czy wręcz zaciągają kredyt, aby zainwestować je na rynku kapitałowym. Dlatego zamożni klienci w coraz większym stopniu poszukują doradztwa w zakresie inwestycji kapitałowych. Mogę nawet powiedzieć, że BRE Private Banking stara się być dla takich klientów przewodnikiem w inwestycjach. Wzrost aktywów w BRE Private Banking jest więc stymulowany przez zmianę struktury oszczędności Polaków. Z drugiej strony, i to już jest bardziej oczywiste, dzięki dobrej koniunkturze gospodarczej ludzie się bogacą, więc rośnie popyt na usługi bankowości prywatnej. Obserwujemy tendencję bogacenia się społeczeństwa oraz tworzenia się nowej grupy klientów, którzy dziedziczą majątki lub są rentierami. Nie ukrywam, że trendy, o których powiedziałem, przekładają się w BRE Banku na dynamiczny wzrost aktywów w zarządzaniu.

Jak wielu docelowych klientów private bankingu w Polsce nie korzysta jeszcze z takich usług? W jaki sposób np. BRE dociera do takich osób?

Oprę się na greckim przykładzie. Szacuje się, że w Grecji nawet 87% klientów, którzy mogliby być obsługiwani w formule bankowości prywatnej, nie korzysta z tego typu usługi. Jestem przekonany, że w Polsce jest podobnie. Wielu ludzi, którzy zgromadzili dzięki swojej ciężkiej pracy w ciągu ostatnich 15 lat znaczne zasoby finansowe, nawet nie wie, że taka usługa istnieje. Szacujemy, że około 500 osób ma w Polsce aktywa powyżej 15 mln zł. Około 10-15 tys. osób - aktywa powyżej 1 mln zł, a 35 tys. osób - aktywa powyżej pół miliona. BRE Bank ma ok. 10-12-proc. udział w rynku usług finansowych dla osób zamożnych.

Naszych klientów pozyskujemy zwłaszcza dzięki pozytywnym opiniom i poleceniu tych, którzy są zadowoleni z naszych usług. Do nowych klientów docieramy też sami, np. dzięki sieci doradców w całym kraju, kampaniom reklamowym czy uczestnictwie w ważnych wydarzeniach (np. kulturalnych, sportowych czy lifestylowych), w których spotkać możemy potencjalnych odbiorców naszych usług.

Reklama
Reklama

Jakiego typu usługami (w ramach private) klienci są najbardziej zainteresowani? Czy to strukturyzowane lokaty czy fundusze inwestycyjne, może inwestycje zagraniczne?

Każdy klient ma swoje indywidualne potrzeby i nie da się ich uogólnić w zakresie produktów. Uogólniając, możemy z całą stanowczością stwierdzić, że tym, czego klienci potrzebują, jest doradztwo. I my je zapewniamy, pomagając klientowi wybrać (z listy kilkuset produktów w ofercie) 2-3, które pasują do jego oczekiwań. Ilu klientów, tyle niepowtarzalnych kombinacji produktowych. Wychodzimy z założenia, że nasi klienci powinni mieć dostęp do najlepszych produktów na rynku - stąd współpracujemy z renomowanymi instytucjami finansowymi w kraju i na świecie. Istotą bankowości prywatnej BRE Banku jest więc doradztwo i na tyle szeroka i elastyczna oferta produktowa, która pozwala skutecznie realizować sformułowane rekomendacje inwestycyjne.

Jak można ocenić poziom konkurencji w segmencie private-banking w Polsce?

Konkurencja na rynku cały czas się zwiększa. W latach 90. było 3 liczących się graczy: BRE Bank, Bank Handlowy i później Pekao. Ok. 5 lat temu pozostałe banki zaczęły włączać do swojej oferty usługi bankowości prywatnej. Po wejściu Polski do Unii Europejskiej uaktywniły się też zagraniczne instytucje finansowe, najczęściej wysyłając do Polski swoich sprzedawców, bez tworzenia sieci sprzedaży. Dzisiaj na rynku funkcjonują dwa rodzaje bankowości prywatnej. Z jednej strony mamy do czynienia z tzw. dystrubutorami produktów. Do tej grupy zaliczyłbym duże banki sieciowe, które zajmują się sprzedażą klientom zamożnym produktów detalicznych, zmodyfikowanych na potrzeby tych klientów i wytwarzanych w grupie bankowej. Z drugiej strony, działają "doradcy", jak BRE Bank, którzy zajmują się inwestycjami klienta, czyli nie tyle oferują produkty, co pomagają klientom w wyborze odpowiedniej dla nich oferty produktowej. Wreszcie instytucje zagraniczne mogą działać według obu modeli. Obecnie dominują jednak "dystrybutorzy".

Dziękuję za rozmowę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama