Informatyczna firma zarobiła w ub.r. 3,3 mln zł. Na poziomie skonsolidowanym zysk netto wyniósł 3,9 mln zł. To odpowiednio o 32 proc. i 30 proc. więcej niż w 2004 r.
Dywidenda będzie na pewno
MacroSoft przez lata przyzwyczaił akcjonariuszy, że co roku dzielił się z nimi zyskami. Z wyniku za 2004 r. na dywidendę przeznaczono 2,15 mln zł. Wyniosła 1,27 zł na walor. Rok wcześniej było to 0,6 zł na papier. W tym roku zarząd spółki zwleka z podjęciem decyzji w tej sprawie. - Nie chcemy zmieniać naszej polityki dywidendowej. Na pewno podzielimy się zarobionymi pieniędzmi z udziałowcami - zapewniła Patrycja Ptaszek-Strączyńska, członek zarządu MacroSoftu.
Jej wysokość nie została jednak jeszcze wyznaczona. - Mamy sporo czasu na podjęcie decyzji, bo walne zgromadzenie, które będzie się zajmowało tym tematem, zostanie zwołane dopiero w maju - stwierdziła przedstawicielka informatycznej spółki. - Zbieramy i analizujemy projekty inwestycyjne, które chcielibyśmy sfinansować z zeszłorocznych zysków. Od tego, które z nich i ile zdecydujemy się realizować, będzie zależała nasze decyzja o wysokości dywidendy - tłumaczyła P. Ptaszek-Strączyńska.
Rozwój MacroSoftu może się odbywać na dwa sposoby. Poprzez przejmowanie małych spółek z branży IT, dysponujących ciekawymi produktami uzupełniającymi rozwiązania giełdowej firmy, oraz poprzez rozwój własnych produktów. - Drugi z celów jest dla nas ważniejszy. Rynek, na którym działamy, szybko rośnie, dlatego musimy stale odświeżać i poszerzać nasze portfolio rozwiązań - tłumaczył członek zarządu. Spółka jest jednym z największych dostawców systemów do zarządzania firmą (ERP) dla małych i średnich przedsiębiorstw.